Radiowe Centrum Kultury Ludowej

Colin Stetson i Brìghde Chaimbeul na wspólnej częstotliwości

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2026 09:00
Colin Stetson i Brìghde Chaimbeul należą do ścisłego grona moich ulubionych muzyków. Słuchając All the Light in the World, nie wiem, kto na wydanym właśnie albumie jest gościem, a kto gospodarzem. I dobrze mi z tą niewiadomą.
Fragment okładki All the Light in the World
Fragment okładki "All the Light in the World"Foto: mat. pras.

Ona – pochodząca z wyspy Skye szkocka dudziarka, która rozwija tradycję gaelicką. On – urodzony w USA, mieszkający w Kanadzie saksofonista i kompozytor.

Chaimbeul jest jedną z najważniejszych współczesnych wykonawczyń Scottish smallpipes i zdobyła m.in. BBC Radio 2 Young Folk Award. Stetson wypracował rozpoznawalną, skrajnie wymagającą technikę saksofonową opartą na oddechu cyrkulacyjnym, multifonii i jednoczesnym budowaniu kilku warstw rytmicznych. Ich wspólny język opiera się na niemal matematycznej wirtuozerii. Na papierze może to brzmieć jak spotkanie dwóch bardzo różnych muzycznych porządków. W praktyce szybko okazuje się, jak wiele mają ze sobą wspólnego.

Colin Stetson i Brìghde Chaimbeul pracują z instrumentami, które pozwalają utrzymywać dźwięk przez długi czas. W Scottish smallpipes Chaimbeul powietrze trafia do instrumentu z miecha obsługiwanego ramieniem. Stetson osiąga podobną ciągłość na saksofonie dzięki oddechowi cyrkulacyjnemu. Ta właściwość ma podstawowe znaczenie dla All the Light in the World. Większość kompozycji opiera się na dronie, repetycji, ostinatach i stopniowych zmianach faktury. Tej ciągłości słucha mi się zdecydowanie najlepiej - dźwięk trwa, a zmiana zachodzi niemal niezauważalnie.


Muzycy współpracują od kilku lat. Stetson pojawił się już na Carry Them With Us Chaimbeul z 2023 roku. Jego saksofon wzmacniał tam częstotliwości smallpipes i poszerzał ich barwę. Chaimbeul określała go jako „extension of the pipes”. Na All the Light in the World wszystkie kompozycje podpisują wspólnie. Album nagrali bez overdubów. Złożone struktury rytmiczne i harmoniczne powstają więc przy użyciu dwóch instrumentów i technik wykonywanych w czasie rzeczywistym.

Chaimbeul od kilku lat rozwija możliwości smallpipes m.in. przez zmiany stroju i repetycję. W jej grze równie ważna jak tradycja gaelicka jest praca z dronem. Wśród swoich inspiracji wymienia Steve'a Reicha i Philipa Glassa. Stetson wykorzystuje oddech cyrkulacyjny, multifonię, wokalizację oraz perkusyjne dźwięki mechanizmu saksofonu. Krótkie figury powtarza w formie ostinat, dzięki czemu jeden instrument może pełnić kilka funkcji jednocześnie. Dron smallpipes znajduje odpowiednik w długich dźwiękach saksofonu. Figury Chaimbeul nakładają się na repetycje Stetsona. Zbliżone częstotliwości tworzą dudnienia i wzmacniają poszczególne alikwoty. W wielu fragmentach trudno precyzyjnie określić źródło konkretnego dźwięku. Takich momentów, w których ucho przestaje automatycznie rozdzielać ich partie jest na płycie naprawdę sporo.

Dirt Dance, który jako singiel zapowiadał album, najlepiej pokazuje metodę wypracowaną przez duet. Muzycy budują gęstą strukturę polirytmiczną bez sekcji rytmicznej. Stetson podkreśla, że partie improwizowane mają określone parametry. Słychać tu dużą kontrolę formy, mimo że muzyka pozostaje ruchliwa i chwilami bardzo gęsta. Ta konsekwencja ma jednak swoją cenę. Większość kompozycji korzysta z podobnego sposobu budowania formy. Narasta ornamentacja, multifonia i dynamika. Po kilku utworach można już przewidzieć część tych procesów. I chyba właśnie tutaj mam z All the Light in the World jedyny i w dodatku całkiem nieduży problem. Chciałabym czasem, żeby Chaimbeul i Stetson wcześniej zatrzymali proces albo skierowali go gdzie indziej, zamiast kolejny raz zwiększać gęstość. Przy tak ograniczonym instrumentarium niewielka zmiana decyzji formalnej znaczyłaby bardzo wiele.

Największą siłą duetu pozostaje sposób, w jaki Chaimbeul i Stetson łączą barwy i techniki wykonawcze. All the Light in the World jest albumem formalnie rygorystycznym i technicznie precyzyjnym, a najciekawsze momenty pojawiają się wtedy, gdy trudno rozdzielić oba instrumenty w odsłuchu. Smallpipes budują struktury rytmiczne, saksofon przejmuje funkcję dronu, a role stale się zmieniają. Po kilku przesłuchaniach albumu nadal nie wiem, kto kogo tu zaprosił. I – nadal - dobrze mi z tą niewiadomą.


Ula Nowak

Colin Stetson & Brìghde Chaimbeul

"All the Light in the World"

Envision Records 2026


***

Więcej recenzji - w naszym dziale Słuchamy.

Czytaj także

Songhoy Blues, malijski bluesowy bunt

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2023 13:00
Garba Touré ze swoją gitarą byli znajomym widokiem na ulicach Diré, zakurzonego miasta nad brzegiem rzeki Niger, w górę rzeki od Timbuktu. Kiedy wiosną 2012 roku uzbrojeni dżihadyści przejęli kontrolę nad północnym Mali, wiedział, że nadszedł czas, by wyjechać.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Folk i muzyka świata 2024: najlepsze płyty wg Łukasza Komły

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2024 14:19
Wiele się wydarzyło w muzyce ze świata z niezliczonych pograniczy, ale na coś trzeba było się zdecydować, więc przestawiam destylat z tego, co mnie zachwyciło w przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy. 
rozwiń zwiń