SAFE przyjęty mimo sprzeciwu opozycji
Ustawę wdrażającą program SAFE poparła w Sejmie koalicja rządowa. Przeciw głosowali posłowie PiS, Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej. Szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak ostrzegał, że mechanizm niskooprocentowanych pożyczek może stać się narzędziem nacisku Unii Europejskiej na Polskę.
Minister finansów Andrzej Domański przekonywał jednak, że SAFE to najtańsze i najbardziej efektywne źródło finansowania modernizacji polskiej armii. Polska ma być największym beneficjentem programu — do naszego kraju może trafić blisko 44 miliardy euro, a pierwsze środki możliwe są już w marcu. Ustawa trafi teraz do Senatu i wciąż oczekuje na podpis prezydenta.
ELSA i Arktyczna Straż. Nowy etap zaangażowania w NATO
Równolegle Polska dołącza do programu ELSA, rozwijającego zdolności dalekiego rażenia w ramach NATO. List intencyjny w tej sprawie podpisał w Brukseli wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. W porozumieniu uczestniczy sześć państw: Polska, Francja, Szwecja, Wielka Brytania, Włochy i Niemcy.
Generał w stanie spoczynku Stanisław Koziej ocenia, że ELSA dobrze koreluje z programem SAFE i może stać się elementem szerszego systemu współdziałania NATO z Unią Europejską, wzmacniając bezpieczeństwo kontynentu.
Polskie władze analizują również możliwość udziału w nowej misji NATO — Arktycznej Straży, której celem jest zwiększenie obecności Sojuszu w rejonie Grenlandii. Operacja jest pośrednią odpowiedzią na wcześniejsze zarzuty prezydenta USA Donald Trump, dotyczące niewystarczającego zaangażowania Europy w ochronę Arktyki przed wpływami Chin i Rosji.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapewnił po spotkaniu ministrów obrony w Brukseli, że Sojusz nie wycofa wsparcia dla Ukrainy, a europejscy sojusznicy coraz wyraźniej przejmują odpowiedzialność za wspólne bezpieczeństwo.
USA, Iran i ryzyko eskalacji na Bliskim Wschodzie
Na globalne poczucie niepewności wpływają również zapowiedzi Waszyngtonu dotyczące Iranu. Prezydent Donald Trump poinformował, że w przyszłym miesiącu może dojść do podpisania nowej umowy nuklearnej z Teheranem, ostrzegając jednocześnie przed „bardzo poważnymi konsekwencjami” w przypadku fiaska rozmów. W tle pozostaje zeszłoroczna amerykańska operacja „Północny Młot”, wymierzona w irańskie obiekty nuklearne.
Po rozmowach Trumpa z premierem Izraela Benjamin Netanjahu podkreślono konieczność wywarcia presji na Iran, by ograniczył program rakietowy i zakończył wsparcie dla ugrupowań takich jak Hamas i Hezbollah. Jednocześnie kraje Zatoki Perskiej nie chcą angażować się w ewentualny konflikt, obawiając się irańskich działań odwetowych wobec amerykańskich baz w regionie.
Na magazyn Mija Tydzień zaprasza Katarzyna Semaan.