Redakcja Polska

Wojna w Iranie, wyzwania dla Ukrainy [KOMENTARZ]

30.03.2026 13:00
Pierwsze ciepłe wiosenne dni Ukraińcy powitali z ulgą, bo udało się przetrwać najcięższą od lat zimę. Rosjanie bezwzględnie wykorzystywali syberyjskie mrozy i systematycznie niszczyli ukraiński system elektrociepłowniczy. Setki tysięcy ludzi okresowo pozbawionych było prądu i ogrzewania, nie ostała się żadna elektrownia, która nie byłaby uszkodzona, a niektóre – jak ciepłownia Darnicka na obrzeżach Kijowa – zostały trwale unieruchomione. Cały sektor energetyczny został osłabiony utrudniając i podnosząc koszty jego odbudowy przed kolejną zimą.
W. Zełenski dla NYT: Ukraina obroni bazy USA w Jordanii
W. Zełenski dla NYT: Ukraina obroni bazy USA w JordaniiUkrainian Presidential Press Service/Reuters

Ulga nie trwała jednak długo. Amerykańsko-izraelski atak na Iran, który rozpoczął trwającą już prawie miesiąc wojnę w Zatoce Perskiej, przyniósł Ukrainie nowe wyzwania. 

W pierwszych dniach konfliktu, gdy okazało się, że arabscy sojusznicy USA, zaatakowani w odwecie przez Iran setkami „Szachedów”, wykorzystują do ich strącania pociski do systemów obrony przeciwlotniczej Patriot, Kijów zaproponował własne know-how, doświadczenie i rozwiązania taktyczne, a przede wszystkim drony przechwytujące. Celem było pozyskanie tych drogocennych amerykańskich rakiet PAC-3 MSE – jedynych umożliwiających w miarę skuteczne zestrzeliwanie rosyjskich rakiet balistycznych. Nic nie wskazuje jednak na to, by oferta ta została przyjęta, a deficyt tych pocisków grozi Ukrainie niemożnością ochrony infrastruktury przed atakami Rosji, a tym bardziej jej odbudowy przed kolejną zimą. Te z początkiem wiosny nie ustały, a wręcz stały się bardziej ostentacyjne, czego przykładem był ostatnio choćby ostrzał Lwowa w środku dnia. Choć dostawy rakiet na Ukrainę wciąż się odbywają, wojna w Iranie wnosi więcej niepewności co do ich ciągłości.

Wyzwaniem politycznym dla prezydenta Zełenskiego jest skoncentrowanie uwagi i zasobów USA na Bliskim Wschodzie. Tzw. negocjacje pokojowe, prowadzone intensywnie od niemal pół roku w różnych miejscach globu na temat warunków zakończenia wojny w Europie, zostały przerwane. Od miesiąca spotkania delegacji ukraińskiej, amerykańskiej i rosyjskiej się nie odbywają. Na ostatnią wizytę delegacji ukraińskiej na Florydę nalegał Kijów, lecz spotkanie ze Stevem Witkoffem i Jaredem Kushnerem nie przyniosło żadnych, konkretnych rezultatów. Prezydent Trump to nad Dnieprem postać co najmniej kontrowersyjna – postrzegany jest jako podpalacz świata i de facto sprzymierzeniec Rosji. Zarazem jednak USA to nieodzowny partner pod kątem bardzo istotnych dla Ukrainy zdolności: rozpoznania satelitarnego, łączności Starlink oraz możliwość zakupów uzbrojenia za europejskie środki. Ryzykiem dla Ukrainy byłoby wycofanie się Waszyngtonu z rozmów na temat zakończenia wojny z Rosją, gdyż mogłoby ono pociągnąć za sobą wstrzymanie tego wsparcia. Przeciągająca się wojna z Iranem może też poskutkować wzrostem presji USA na Kijów, aby przystał na niekorzystne warunki porozumienia – Trump może chcieć ogłosić „sukces” przed połówkowymi wyborami do Kongresu w listopadzie. W ostatnich tygodniach rośnie temperatura zaocznej „wymiany uprzejmości” między Trumpem a Zełenskim, a ten pierwszy odmawia spotkania na szczycie. Ostatnio podobna sytuacja miała miejsce w lutym ubiegłego roku i zakończyła się awanturą w Białym Domu.

Im dłużej USA będą zaangażowane na Bliskim Wschodzie, tym bardziej mogą uznać, że pomoc Rosji jest nieodzowna. Konflikt już spowodował osłabienie amerykańskich sankcji naftowych, co pozwala Moskwie nadrabiać straty z ostatnich miesięcy. Bloomberg podał niedawno, że tygodniowe dochody z eksportu ropy wzrosły do 1,7 mld dolarów i są najwyższe od 2022 r. Wynika to także z globalnego wzrostu wartości tego surowca – do ponad 100 dolarów za baryłkę - z powodu utrzymującej się blokady cieśniny Ormuz, kluczowej globalnej arterii do eksportu surowców energetycznych z regionu w świat.

Drożejące ropa i gaz napełniają rosyjski budżet, a drenują ukraiński. W pierwszych trzech tygodniach wojny dla ukraińskich odbiorców ceny benzyny wzrosły o ok. 15%, oleju napędowego o ponad 20%, zaś sprowadzanego głównie z Węgier gazu ziemnego aż o ponad 50%. Ceny paliw podniosą koszty wysiłku wojennego – wszak większość czołgów czy transporterów opancerzonych działa na tzw. diesel, a także biznesu i obywateli – większość posiada większe lub mniejsze agregaty prądotwórcze używane w czasie blackoutów. Wreszcie rosnące ceny gazu utrudniają Ukrainie napełnienie podziemnych zbiorników przed kolejną zimą, a także wpłyną negatywnie na ceny importowanych nawozów, ważnej pozycji cenowej dla konkurencyjności ukraińskiego rolnictwa.

Dla Rosji wojna na Bliskim Wschodzie jest „darem niebios” i oby trwała jak najdłużej. Dla Ukrainy wręcz odwrotnie.

Tadeusz Iwański, kierownik Zespołu Białorusi, Ukrainy i Mołdawii w Ośrodku Studiów Wschodnich, w przeszłości dziennikarz Polskiego Radia dla Zagranicy

Wojna na Bliskim Wschodzie. Polscy żołnierze lecą do Libanu

27.03.2026 11:30
Prawie 200 żołnierzy 12. Brygady Zmechanizowanej leci do Libanu. XIII polski kontyngent wojskowy wejdzie w skład międzynarodowej misji stabilizacyjnej z ramienia ONZ

Rosja prowadzi operację dezinformacyjną przeciw państwom bałtyckim

27.03.2026 14:31
Jej celem jest przekonanie opinii publicznej, że Wilno, Ryga i Tallin umożliwiają Ukrainie korzystanie ze swoich terytoriów do ataków na Rosję - ostrzega łotewskie Ministerstwo Obrony.

Rosja zaostrza represje. Uderza w obrońców internetu, Memoriał i twórcę oscarowego dokumentu

28.03.2026 12:00
Rosyjskie władze kontynuują zaostrzanie represji wobec środowisk uznawanych za niewygodne dla Kremla. W ostatnich dniach presja objęła zarówno osoby próbujące organizować protesty przeciw ograniczeniom internetu, jak i obrońców praw człowieka związanych z Memoriałem oraz Pawła Tałankina – współtwórcę oscarowego dokumentu „Pan Nikt kontra Putin”.