Pod koniec sierpnia ministrowie finansów oraz szefowie banków centralnych krajów wchodzących w skład grupy G20 spotkają w się w Asheville w Karolinie Północnej w USA. W spotkaniu weźmie udział Polska, którą będą reprezentować: minister Andrzej Domański i prezes NBP Adam Glapiński.
W środę, podczas prezentacji raportu Polityki Insight oraz Fundacji PKO Banku Polskiego pt. „Droga do G20. Polskie aspiracje i perspektywy członkostwa”, Domański poinformował, że ma zaplanowane bilateralne spotkania z przedstawicielami m.in. Japonii. Podkreślił, że rozmowy będą toczyć się też z krajami, które w nadchodzących latach będą pełnić prezydencję w grupie, czyli z Wielką Brytanią i Koreą Południową. Głównym tematem tych ostatnich rozmów jest dalsze uczestnictwo Polski w pracach G20.
- W tym roku osiągnęliśmy niezwykle dużo, (...) uczestniczymy w tych (tegorocznych - PAP) pracach na prawach pełnego członka. Jesteśmy obecni we wszystkich grupach, zabieramy głos we wszystkich tematach - powiedział minister.
Ocenił, że Polska jest istotnym partnerem, zarówno dla Wielkiej Brytanii, jak i Korei Południowej. Zwrócił uwagę, że jesteśmy odbiorcą koreańskiego sprzętu wojskowego, w tym czołgów K2, a koreańskie firmy są zakorzenione w naszej gospodarce.
Poinformował też, że będzie rozmawiał z nowym ministrem finansów Wielkiej Brytanii, a Polska - dzięki rosnącej pozycji w Unii Europejskiej - może być ważnym partnerem dla tego kraju.
- Chcemy, żeby Polska była współtworzącym zasady, reguły światowego porządku, a nie odbiorcą tych zasad, tych reguł. Zamiast „rules taker” chcemy zostać „rules maker”. G20 jest najlepszym forum, by nasze doświadczenie z okresu transformacji przekuwać na nowe zasady - powiedział Domański.
Jednocześnie ocenił, że Polska nie jest w stanie „zaklepać sobie miejsca przy stole”, jedynie opowiadając o tym, co osiągnęła w trakcie transformacji gospodarczej. - Możemy to miejsce uzyskać tylko poprzez aktywny udział w pracach, wnoszenie czegoś do debaty. Moje rozmowy, chociażby z nadchodzącą prezydencją brytyjską, dotyczą właśnie tego potencjalnego naszego wkładu do dyskusji - dodał.
Wskazał, że G20 to inny format niż Unia Europejska, która ma własny budżet, w którym Polska ma udział i może wywalczyć więcej lub mniej. - My chcemy współkształtować globalny porządek. Musimy to sobie powiedzieć jasno, że do tego to służy. (...) Ten główny stół G20 to jest miejsce dyskusji o tym, jak będzie wyglądała globalna gospodarka za 5, 10, 20 lat. Polska musi w tej debacie zająć stanowisko - zaznaczył.
Jak dodał, uczestnictwo w G20 oznacza większą odpowiedzialność, a czasami również ponoszenie kosztów, choć te potencjalnie i tak Polska mogłaby ponieść.
Andrzej Domański ocenił też, że Polska reprezentuje Europę Środkowo-Wschodnią, a rząd stara się, by było to argumentem za naszą stałą pozycją w pracach grupy. Wskazał też, że Polska jest krajem zorientowanym na wzrost, co może być drugim filarem budowania naszej obecności w grupie.
Minister podsumował, że istotne jest zabezpieczenie miejsca Polski w przyszłym roku, w trakcie prezydencji brytyjskiej.
Odniósł się też do stanu polskiej gospodarki. Według niego, przewagi konkurencyjne Polski, na których zbudowano dotychczasowy sukces gospodarczy „może nie gasną, ale stają się coraz mniejszą siłą napędową”.
Jego zdaniem „słabością numer jeden” polskiej gospodarki są wysokie ceny energii.
- Dlatego inwestujemy nie tylko w lądową i morską energetykę wiatrową, nie tylko inwestujemy miliardy w pierwszą polską elektrownię jądrową, w sieć energetyczną, ale też bardzo nam zależy na zwiększeniu elastyczności systemu (...) Szukamy nowych silników wzrostu i transformacja energetyczna będzie jednym z nich - powiedział.
Zwrócił też uwagę na potrzebę utrzymania przewagi konkurencyjnej, czyli świetnie wykształconej kadry pracowniczej - w szczególności inżynierów. Istotna też - zdaniem Domańskiego - jest ekspansja zagraniczna polskich firm, dlatego rząd stworzył Polskim Funduszu Rozwoju narzędzia, które mają wspierać wychodzenie przedsiębiorstw na nowe rynki.
Minister Domański uważa też, że własna waluta, zdywersyfikowany eksport to elementy, które pozwalają Polsce zachować wysoką dynamikę wzrostu gospodarczego również w czasach globalnego gospodarczego spowolnienia.
Ministerstwo Finansów w komunikacie po konferencji poinformowało, że Domański w Asheville w USA będzie 31 sierpnia i 1 września, a rozmowy mają dotyczyć m.in. sytuacji i tendencji w światowej gospodarce, nierównowag gospodarczych, polityk wspierających wzrost, rozwoju sektora prywatnego i zastosowania sztucznej inteligencji, bankowości i aktywów cyfrowych, przeciwdziałania oszustwom i wyłudzeniom oraz rozwoju kompetencji finansowych.
„Polska będzie prezentowała swoje doświadczenia dotyczące zwiększania potencjału wzrostowego gospodarki, deregulacji i cyfryzacji administracji. Ważnym elementem dyskusji będzie również odporność gospodarcza, w tym bezpieczeństwo łańcuchów dostaw, bezpieczeństwo surowcowe i energetyczne oraz stabilność finansowa” - dodał resort. Przekazał, że w trakcie obrad Domański poprowadzi sesję poświęconą wzrostowi gospodarczemu.
Grupa G20 zrzesza 19 największych gospodarek narodowych oraz Unię Europejską i Unię Afrykańską. Jej członkowie odpowiadają za ok. 85 proc. światowego PKB i ponad 75 proc. światowego handlu. G20 nie ma prawnych kryteriów doboru członków, nie ma też stałych struktur.
Podobne spotkanie z udziałem Domańskiego i Glapińskiego odbyło się w kwietniu w Waszyngtonie; kolejne obędzie się w połowie października w Bangkoku przy okazji konferencji Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.
PAP/Ministerstwo Finansów/ho