W sercu chicagowskiej Polonii wybór Królowej Parady 3 Maja jest wydarzeniem, które wykracza poza ramy zwykłego konkursu. Dla Justyny Szkaradek, która otrzymała ten prestiżowy tytuł, udział w zmaganiach był świadomą decyzją o reprezentowaniu młodych Polaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Jak sama podkreśla, kryteria wyboru nie opierały się na powierzchownych cechach, lecz na wartościach, które kandydatka nosi w sobie.
„To nie jest konkurs piękności, ale konkurs takiego pięknego polskiego serca. Chodziło o to, by pokazać talent, pokazać po prostu jak my możemy przedstawić młode pokolenie w Ameryce i jak zachęcać wszystkich do trwania w takiej polskości”. - mówi Justyna Szkaradek, tegoroczna królowa parady 3 maja w Chicago.
Justyna na co dzień jest niezwykle zaangażowana w życie swojej lokalnej wspólnoty. Jej głównym punktem odniesienia jest polska parafia Bożego Miłosierdzia w Lombard, w stanie Illinois. To właśnie tam realizuje swoje liczne pasje, działając jako prowadząca scholę dziecięcą oraz animatorka Oazy Dzieci Bożych. Jej praca z najmłodszymi nie kończy się na sferze duchowej; Justyna aktywnie pomaga dzieciom w nauce matematyki oraz języka angielskiego, co naturalnie wiąże się z jej planami zawodowymi, gdyż w przyszłości pragnie zostać nauczycielką.
Niezwykle ważnym filarem życia nowej Królowej są jej regularne wyjazdy misyjne do Gwatemali. Od czterech lat, w każdym listopadzie, Justyna dołącza do dziesięcioosobowej grupy wolontariuszy i lekarzy, aby nieść pomoc medyczną i materialną mieszkańcom najuboższych wiosek.
„Jedziemy pomagać ludziom, robimy klinikę otwartą codziennie w innych wioskach. Tam po prostu najbiedniejsi przychodzą do nas po jakieś lekarstwa, a ja zajmuję się z dziećmi. Rozdajemy nowe buty, jedzenie, mleko i bawimy się z nimi”.
Podczas samej Parady 3 Maja w Chicago, Justyna pełni rolę gospodyni i wizytówki polskiej społeczności. Opisuje to wydarzenie jako imponującą manifestację jedności, w której biorą udział liczne polskie organizacje i sponsorzy. Jako Królowa ma zaszczyt prowadzić ten korowód, witając rodaków i celebrując wspólną tożsamość.
W oczach Justyny współczesna młoda Polonia to grupa ludzi świadomych swoich korzeni i wdzięcznych za dziedzictwo przekazane przez rodziców. Choć dorastają w amerykańskiej rzeczywistości, polski język i kultura stanowią dla nich unikalną wartość, która ich wyróżnia.
„Myślę, że jako Polacy jesteśmy bardzo dumni. Możemy być wdzięczni za to, że nasi rodzice nauczyli nas polskiego języka i kultury, bo to nas trochę wyróżnia od Amerykanów. Mamy te dwa języki, dwa narody w nas i nikt się tego nie wstydzi”. - przyznaje Justyna Szkaradek.
Justyna Szkaradek swoją postawą i działalnością definiuje na nowo rolę Królowej Parady. Jej historia to dowód na to, że polskość na emigracji jest żywa, dynamiczna i pełna empatii, a korona najlepiej prezentuje się wtedy, gdy służy wyższym celom i inspiruje innych do działania.
pż