Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

"Język bez granic. Wolontariusze polskości". Język polski na antypodach. Magdalena Delport o języku, tożsamości i nowoczesnej edukacji

05.10.2026 11:05
Każdą sobotę poświęca na pracę z młodymi Polakami w Australii. Magdalena Delport, koordynatorka Polskiej Szkoły Sobotniej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Rowville w stanie Wiktoria, traktuje nauczanie języka polskiego jako misję i pracę na rzecz polskiej tożsamości. W codziennej pracy łączy tradycyjne metody nauczania z nowoczesnymi technologiami. Ważnym partnerem szkoły jest Instytut Rozwoju Języka Polskiego, który wspiera rozwój edukacji polonijnej, nauczycieli i nowoczesnych materiałów do nauki języka polskiego.
Audio
  • "Język bez granic. Wolontariusze polskości". Z Magdaleną Delport, koordynatorką Polskiej Szkoły Sobotniej im. marszałka Józefa Piłsudskiego w Rowville, w Australii, rozmawiała Maria Wieczorkiewicz [posłuchaj]
Magdalena Delport
Magdalena DelportFoto: Maria Wieczorkiewicz

– Pomimo tej odległości 15 tysięcy kilometrów od Polski są rodziny mieszkające w Australii, które chcą podtrzymywać polską tożsamość, chcą, żeby ich dzieci uczyły się języka polskiego, żeby mogły przyjechać, studiować, rozwijać się i poznawać Polskę – mówi Magdalena Delport.

Dla niej sobotnia praca w polskiej szkole jest czymś więcej niż dodatkowym obowiązkiem. Na co dzień pracuje bowiem również w australijskim systemie oświaty. W Polskiej Szkole Społecznej sobota jest jej szóstym dniem pracy.

– To jest misja krzewienia polskości, utrzymywania tej polskości na antypodach. Pomimo tego, że to jest szósty dzień pracy, ta praca sprawia mi wiele satysfakcji i widzę w niej wielki sens – podkreśla.

Szkoła, do której dzieci chcą przychodzić

Polska Szkoła Sobotnia w Rowville działa na terenie Domu Polskiego „Syrena”. Uczą się w niej dzieci i młodzież od czwartego roku życia. Placówka posiada akredytację wiktoriańskiego Departamentu Edukacji i może prowadzić nauczanie do klasy dziesiątej.

Jednym z największych wyzwań jest zróżnicowany poziom językowy uczniów. W najstarszej grupie, którą prowadzi Magdalena Delport, spotykają się dzieci w wieku od 9 do 16 lat, reprezentujące co najmniej trzy poziomy znajomości polskiego.

Dlatego przygotowanie zajęć wymaga od nauczycielki dużej elastyczności.

– W sobotę każdy chciałby trochę odpocząć. Moją misją jest prowadzenie zajęć w taki sposób, żeby były atrakcyjne, żeby nie było poczucia, że to jest przykry obowiązek – mówi.

Polska szkoła konkuruje bowiem o czas uczniów z zajęciami sportowymi, artystycznymi czy innymi aktywnościami organizowanymi w weekend.

Od wirtualnej podróży po Polsce po warsztaty kulinarne

Jednym ze sposobów na zainteresowanie młodych ludzi Polską są nowoczesne technologie. Magdalena Delport organizuje dla uczniów wirtualne podróże po kraju.

Podczas jednej z nich uczniowie „przejechali” pociągiem od Zakopanego do Gdańska, odwiedzając po drodze m.in. Kraków, Warszawę i Toruń. W ten sposób nauka języka została połączona z poznawaniem geografii, historii i współczesnej Polski.

– Staram się przedstawiać dzieciom Polskę w sposób bardzo atrakcyjny, pokazując im, jak ona wygląda w dzisiejszych czasach – wyjaśnia.

W programie są również polskie tradycje, historia, kultura i kuchnia. Uczniowie przygotowują m.in. pierogi, poznając przy okazji słownictwo i zwyczaje związane z polską kulturą.

Nauczycielka stara się także pokazywać związki między Polską i Australią. Jednym z przykładów jest postać Pawła Edmunda Strzeleckiego, który nazwał najwyższy szczyt Australii Górą Kościuszki.

– Jeżeli dzieci widzą ten związek między Polską i Australią, to motywuje je bardziej do uczenia się języka polskiego – mówi.

Język jako narzędzie przyszłości

Ważnym elementem działalności szkoły jest nie tylko zachowanie języka i tradycji, ale również pokazanie młodym ludziom, że znajomość polskiego może być ich atutem w przyszłości.

Uczniowie po zakończeniu nauki w szkole w Rowville mogą kontynuować edukację w Wiktoriańskiej Szkole Języków i przystąpić do matury z języka polskiego.

Zdaniem Magdaleny Delport to szansa, którą warto pokazywać młodym ludziom. Znajomość języka może bowiem ułatwić im późniejsze studia lub pracę w Polsce.

– Moim marzeniem jest, żeby Polska i w ogóle nauka języka polskiego stała się osobistym wyborem każdego uczącego się dziecka w Australii – podkreśla.

To podejście dobrze wpisuje się w jeden ze strategicznych kierunków działalności Instytutu Rozwoju Języka Polskiego: „Język polski językiem osobistego wyboru”. IRJP wskazuje na potrzebę zwiększania dostępności nauki języka polskiego poza granicami kraju, także dla osób, które nie mają polskich korzeni.

W przypadku dzieci polonijnych oznacza to jednak coś więcej niż samą możliwość nauki. Chodzi o stworzenie sytuacji, w której młody człowiek sam dostrzega wartość języka – jako sposobu kontaktu z rodziną, polską kulturą i krajem pochodzenia, ale również jako kompetencji, która może otwierać kolejne możliwości edukacyjne i zawodowe.

Instytut wspiera szkoły i nauczycieli

Magdalena Delport podkreśla znaczenie współpracy z Instytutem Rozwoju Języka Polskiego. Jak mówi, wsparcie nie ogranicza się do kwestii finansowych.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni za wszelkiego rodzaju wsparcie, jakie Instytut Rozwoju Języka Polskiego nam dostarcza. Tutaj nie chodzi tylko o wsparcie finansowe, ale również o obecność, o przygotowywanie materiałów – zaznacza.

W 2026 roku jednym z podstawowych instrumentów IRJP jest konkurs „Edukacja polonijna – wsparcie szkół polonijnych za granicą”, którego celem jest poprawa jakości, atrakcyjności i efektywności nauczania języka polskiego oraz w języku polskim poza Polską i wzmocnienie potencjału szkół polonijnych.

Instytut rozwija również cyfrową ofertę edukacyjną. Jak informuje IRJP, celem jest zapewnienie szkołom polonijnym szerokiego dostępu do bezpłatnych materiałów dydaktycznych zgodnych z Ramą programową polonijnej edukacji językowo-kulturowej.

Dla szkoły działającej w Australii takie rozwiązania są szczególnie istotne, ponieważ nauczyciele muszą dostosowywać materiały do specyfiki życia na półkuli południowej.

Boże Narodzenie na plaży i potrzeba regionalnych materiałów

– U nas Boże Narodzenie obchodzi się latem, nie zimą. Często spędzamy je na plaży ze względu na wysoką temperaturę – zauważa Magdalena Delport.

W szkole tradycje pozostają jednak niezmienne. Podczas szkolnej Wigilii na stole pojawia się 12 potraw, a święto jest jednocześnie elementem zakończenia roku szkolnego, który w Australii przypada w grudniu.

Zdaniem nauczycielki warto rozwijać materiały edukacyjne uwzględniające właśnie takie lokalne uwarunkowania.

– Moim marzeniem jest, żeby pojawiły się wśród nich również materiały dostosowane do nauczania tego języka właśnie na półkuli południowej, w Australii – mówi.

Jej zdaniem dzieci powinny widzieć zarówno związek z Polską, jak i różnice wynikające z życia w Australii.

Technologia tak, ale z kontrolą nauczyciela

Magdalena Delport wykorzystuje w pracy internet, prezentacje, projekcje, iPady oraz narzędzia cyfrowe. Korzysta także ze sztucznej inteligencji, przede wszystkim podczas przygotowywania zajęć.

Jednocześnie podkreśla, że technologia nie może zastąpić nauczyciela.

– Sztuczna inteligencja oczywiście nie jest doskonała. Rolą nauczyciela jest zawsze sprawdzić treść, którą się przekazuje swoim uczniom, sprawdzić jej poprawność – zaznacza.

W szkole nie brakuje również tradycyjnych metod: pracy z tekstem, pisania, rozmowy, słuchania i ćwiczeń językowych. Jak podkreśla nauczycielka, rozwój kompetencji językowych wymaga połączenia różnych metod.

Jej doświadczeniem w tym zakresie dzieli się również z innymi nauczycielami. Prowadziła szkolenia dotyczące nowoczesnych technologii dla nauczycieli szkół polonijnych, a także dla pedagogów reprezentujących szkoły etniczne w Melbourne.

Potrzeba nauczycieli, którzy sami się uczą

Zdaniem Magdaleny Delport ważną częścią pracy nauczyciela polonijnego jest stałe podnoszenie kwalifikacji. Podczas pobytów w Polsce uczestniczy w szkoleniach i wydarzeniach edukacyjnych, dzięki którym poznaje nowe metody pracy i zmiany zachodzące w kraju.

Niedawno uczestniczyła również w letniej szkole języka polskiego dla nauczycieli polonijnych z całego świata.

– Tego typu wizyty nauczycieli polonijnych w Polsce są niezmiernie ważne – podkreśla.

To również obszar, w którym działalność Instytutu obejmuje rozwój kompetencji nauczycieli. Wśród konkursów IRJP znajduje się m.in. program dotyczący podnoszenia kwalifikacji nauczycieli polonijnych za granicą.

„Chciałabym, żeby każde dziecko mogło wybrać polski”

Przyszłość szkoły w Rowville to przede wszystkim pozyskiwanie nowych uczniów i zachęcanie młodzieży do kontynuowania nauki języka polskiego aż do egzaminu maturalnego.

Magdalena Delport zwraca uwagę, że liczba młodych ludzi przystępujących do matury z polskiego w Australii nie rośnie. Dlatego jednym z najważniejszych zadań jest pokazanie uczniom, że język może być czymś więcej niż szkolnym przedmiotem.

Może stać się częścią ich tożsamości, narzędziem kontaktu z rodziną, sposobem poznawania kultury i kompetencją przydatną w dorosłym życiu.

– Moim marzeniem jest to, żeby wszystkie dzieci, które uczą się języka polskiego na antypodach, miały możliwość przylotu do Polski i doświadczenia tego, jak wspaniały i piękny jest to kraj – mówi Magdalena Delport.

Historia szkoły w Rowville pokazuje, że tysiące kilometrów od Polski język może nadal być żywym elementem codzienności. W dużej mierze dzięki nauczycielom, którzy traktują swoją pracę jako wolontariat i misję, ale także dzięki systemowemu wsparciu edukacji polonijnej, rozwijanemu przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego.

Celem pozostaje nie tylko zachowanie języka odziedziczonego po rodzicach i dziadkach, ale doprowadzenie do sytuacji, w której młodzi ludzie sami powiedzą: chcę mówić po polsku, chcę poznać Polskę i chcę, żeby polski był również moim osobistym wyborem.

Z Magdaleną Delport, koordynatorką Polskiej Szkoły Sobotniej im. marszałka Józefa Piłsudskiego w Rowville, w Australii, rozmawiała Maria Wieczorkiewicz.

Rozmowy można również wysłuchać jako podcastu: https://www.polskieradio.pl/podcasty/jezyk-bez-granic-wolontariusze-polskosci/jezyk-polski-na-antypodach-magdalena-delport-o-jezyku-tozsamosci-i-nowoczesnej-edukacji

Projekt dofinansowany przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego ze środków budżetu państwa.

Znaki Instytutu Rozwoju Języka Polskiego Znaki Instytutu Rozwoju Języka Polskiego

"Język bez granic. Wolontariusze polskości". O misji, wyzwaniach i dumie z bycia Polakiem w Wielkiej Brytanii

20.08.2026 09:30
Co sprawia, że język ojczysty żyje na emigracji? To nie tylko podręczniki i dyscyplina szkolna, ale przede wszystkim pasja, codzienne nawyki i ludzie, dla których nauczanie stało się misją. O wyzwaniach edukacji polonijnej, budowaniu tożsamości u młodych ludzi oraz walce o polskie dziedzictwo w Londynie opowiada Urszula Ejsmont-Jenczelewska – nauczycielka, egzaminatorka i działaczka społeczna, współpracująca z Instytutem Rozwoju Języka Polskiego.

"Język bez granic. Wolontariusze polskości". Jak Alderwood Academy w Toronto buduje polską tożsamość młodego pokolenia

27.08.2026 12:46
Język to coś więcej niż narzędzie komunikacji. To pamięć, kultura, historia i poczucie przynależności. O tym, jak ważne jest pielęgnowanie języka polskiego wśród dzieci dorastających poza granicami kraju, opowiada Izabela Podgajna, dyrektorka Alderwood Academy w Toronto. Szkoła nie tylko uczy dzieci mówić i pisać po polsku, ale także pomaga im odkrywać własne korzenie. W realizacji tej misji wspiera ją Instytut Rozwoju Języka Polskiego.

"Język bez granic. Wolontariusze polskości". Polski z wyboru. Szkoła "Lajkonik" łączy młodych Polaków w Niemczech

04.09.2026 11:15
180 uczniów, 24 nauczycieli i trzy filie – Polska Szkoła "Lajkonik" we Freiburgu pokazuje, że język polski za granicą może być nie tylko lekcją, ale przestrzenią budowania wspólnoty, tożsamości i więzi z Polską. Jej dyrektorka, Ewa Bobkiewicz mówi wprost: „Jestem wolontariuszką polskości w stu procentach”. W codziennej pracy szkołę wspiera m.in. Instytut Rozwoju Języka Polskiego, zapewniając zarówno finansowanie, jak i nowoczesne narzędzia oraz rozwiązania dla edukacji polonijnej.

"Język bez granic. Wolontariusze polskości". Od kilku polskich słów do polskiej wspólnoty. Wzruszająca historia z Brazylii

14.09.2026 10:30
Tysiące kilometrów od Polski są ludzie, którzy z potrzeby serca uczą języka polskiego, opowiadają o kraju przodków i pomagają kolejnym pokoleniom odkrywać własne korzenie. Jedną z takich osób jest Katarzyna Antosz, nauczycielka w Centrum Języka Polskiego i Kultury Polskiej im. Gabrieli Zapolskiej w Vila Velha w Brazylii. Jej historia pokazuje, że polskość może rozwijać się wszędzie tam, gdzie są ludzie, którzy chcą ją przekazywać.