Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Powstanie Warszawskie oczami projektanta „Kubusia”, symbolu powstańczego zrywu

01.08.2026 09:15
Akwarele i rysunki Waleriana Bieleckiego z okresu Powstania Warszawskiego po raz pierwszy można oglądać w Warszawie. Prace pochodzą ze zbiorów Muzeum Wojska w Białymstoku oraz z kolekcji rodziny artysty.
Audio
  • Karolina Kulyk o rysunkach Waleriana Bieleckiego z Powstania Warszawskiego [posłuchaj]
Walerian Bielecki. Krakowskie Przedmieście  Pałac Staszica. Akwarela. 1945. Muzeum Wojska w Białymstoku. Sygn. MWB_2524_a.
Walerian Bielecki. Krakowskie Przedmieście – Pałac Staszica. Akwarela. 1945. Muzeum Wojska w Białymstoku. Sygn. MWB_2524_a.Foto: Walerian Bielecki / Muzeum Wojska w Białymstoku

Do 10 października w warszawskiej siedzibie Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego przy ul. Siennej 82 jest otwarta wystawa prezentująca mało znane akwarele i rysunki Waleriana Bieleckiego dokumentujące Powstanie Warszawskie. Po raz pierwszy będzie można je zobaczyć w stolicy.

Walerian Bielecki był absolwentem Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Podczas Powstania Warszawskiego architekt walczył na Powiślu i w Śródmieściu w Zgrupowaniu „Krybar”. To właśnie on zaprojektował słynnego „Kubusia” – improwizowany samochód pancerny, który stał się jednym z symboli powstania.

Mogłoby się wydawać, że o Powstaniu Warszawskim wiemy już niemal wszystko. A jednak wystawa prac Bieleckiego pozwala odkryć jeszcze jeden, mniej znany szczegół tej historii. Po wystawie oprowadza jej kuratorka Karolina Kulyk.

Karolina Kulyk: Co bardzo ciekawe, Bielecki walczył w Zgrupowaniu „Krybar” na Powiślu. Moja rodzina również pochodzi z Powiśla, a mój dziadek walczył zarówno na Powiślu, jak i w Śródmieściu. Niestety nie zdążyłam poznać jego historii bliżej, ponieważ zmarł bardzo wcześnie. Bardzo tego żałuję. Dlatego w pewnym sensie odkrywam te wydarzenia razem z Walerianem Bieleckim. Jedną z niezwykłych pamiątek, które otrzymaliśmy na tę wystawę od rodziny artysty, jest świecznik wykonany z odłamków pocisku. To właśnie w nim co roku 1 sierpnia zapalała symboliczną świecę – jako znak pamięci o Powstaniu Warszawskim i jego uczestnikach. Dziś zapalamy ją również tutaj, na wystawie. Ten świecznik przechowuje historię – przez lata właśnie ta świeca była zapalana każdego 1 sierpnia, przypominając o wydarzeniach Powstania Warszawskiego.

Właśnie z takich szczegółów składa się historia…

Karolina Kulyk: Te rysunki i akwarele przez blisko 80 lat leżały w szafach – rodzinnych i muzealnych. Natknęłam się na nie dopiero dwa lata temu w Muzeum Wojska w Białymstoku. Pomyślałam, że te prace koniecznie trzeba pokazać w Warszawie, czyli w mieście, z którym artysta był związany w latach swojej młodości. Dzięki ogromnemu wsparciu Muzeum Wojska w Białymstoku oraz rodziny artysty udało się zgromadzić powstańcze rysunki i akwarele. Dziś po raz pierwszy możemy oglądać je w Warszawie.

Nasi słuchacze nie mogą zobaczyć w tej chwili tych akwarel. Proszę opowiedzieć, co na nich widać. Jakie sceny Walerian Bielecki utrwalił i co najbardziej przykuwa uwagę?

Karolina Kulyk: Przede wszystkim zobaczymy kolory – takie, jakie widział je Walerian Bielecki w 1944 i 1945 roku. Po upadku Powstania Warszawskiego trafił do niemieckiego obozu jenieckiego Stalag XI B Fallingbostel, gdzie mimo niewoli nadal tworzył. Sama historia tego, w jaki sposób zdobył i przemycił farby oraz pędzle, jest niezwykła. O niej również opowiadamy na wystawie. Te akwarele są bardzo osobiste. Na niektórych można zobaczyć żonę artysty. Ich tematyka jest bardzo różnorodna – od scen militarnych, z „Kubusiem” na czele, po obrazy codziennego życia mieszkańców walczącej Warszawy. Widać na nich, z jakimi trudnościami mierzyła się ludność cywilna – brakiem wody, niedoborami żywności i energii, a także codziennym zagrożeniem ze strony okupanta.

Walerian Bielecki urodził się w 1912 roku w Petersburgu. Jakie były losy jego rodziny? Co sprawiło, że znalazła się właśnie w stolicy ówczesnego Imperium Rosyjskiego?

Karolina Kulyk: Na początku XX wieku było to dość częste. Wiele polskich rodzin wyjeżdżało do Rosji, ponieważ właśnie tam koncentrowało się życie gospodarcze i łatwiej było znaleźć pracę. Tak było również w przypadku rodziny Bieleckich. Ojciec Waleriana Bieleckiego podjął zatrudnienie w Petersburgu i tam urodził się przyszły architekt. Po kilku latach rodzina wróciła do Polski. Walerian Bielecki ukończył Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej. Studiował pod kierunkiem profesora Mariana Lalewicza, jednego z najwybitniejszych polskich architektów tamtych czasów. Los sprawił, że ich biografie splotły się także tragicznie z historią Warszawy – profesor Lalewicz został rozstrzelany przez Niemców podczas Powstania Warszawskiego…

Ciekawe, że profesora Lalewicza i Waleriana Bieleckiego łączył także Petersburg. Lalewicz również projektował w tym mieście, więc można powiedzieć, że mieli wspólny punkt odniesienia.

Karolina Kulyk: Po wojnie to właśnie Bielecki w pewnym sensie kontynuował architektoniczną tradycję Lalewicza. Projektował nowoczesne, funkcjonalne osiedla mieszkaniowe odpowiadające potrzebom tamtych czasów. Jest także autorem pierwszego wieżowca w Białymstoku. To bardzo ciekawy budynek, którego elewację pokrywa wrzosowa majolika – znakomity przykład architektury lat pięćdziesiątych. Mało kto wie, że Bielecki miał tak wyczucie koloru. Widać je nie tylko w jego architekturze, ale przede wszystkim w akwarelach prezentowanych na wystawie.

Po kapitulacji powstania Walerian Bielecki trafił do niemieckiego obozu jenieckiego Stalag XI B Fallingbostel. Do Polski wrócił w 1945 roku. Pracował jako architekt i uczestniczył w odbudowie Warszawy. Od 1949 roku związał się z Białymstokiem, zmarł tu w 1969 roku. Jako projektant i Główny Architekt Województwa współtworzył powojenną zabudowę miasta.

Viktar Korbut

Kroniki Powstania Warszawskiego na nowo odczytane. Nowy projekt Muzeum Warszawy

31.07.2026 09:55
Kim są ludzie widoczni na kadrach powstańczych kronik? Gdzie dokładnie zostały nakręcone poszczególne sceny? Jaką drogę przebyły taśmy z powstańczej Warszawy do współczesnych archiwów? To pytania, na które odpowiedzi będą szukać badacze z Muzeum Warszawy. Efekt tych prac ma być zaprezentowany pod koniec roku.

82 lata temu zdecydowano o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego

31.07.2026 10:50
Dokładnie 82 lata temu zdecydowano o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego i generał Tadeusz Bór-Komorowski wypowiedział słowa "rozszerzam Burzę na Warszawę".

„Kiedy się miłość w ludziach śmiercią stała” – wystawa o Powstańcach Warszawskich

31.07.2026 12:12
Ekspozycję przygotowała Agnieszka Cubała, autorka wielu publikacji o tematyce powstańczej, inspirując się wydaną właśnie książką „Młodzi ’44. Powstanie Warszawskie emocjami pisane”.