Raport Białoruś

Na Białorusi ”wybory lokalne”. ”Nie mają żadnego znaczenia”

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2014 19:45
Na Białorusi w niedzielę odbyły się wybory do lokalnych władz. Niezależni obserwatorzy zaznaczają, że nie mają one większego znaczenia, bo samorządy w dosłownym sensie na Białorusi nie istnieją. Trudno też mówić o prawdziwych wyborach w białoruskich realiach.
Audio
  • Relacja Włodzimierza Paca z Mińska (IAR): w 88 procentach okręgów o jeden mandat lokalnego deputowanego, czyli radnego, ubiegało się po jednej osobie
Kobieta głosuje w wiosce Zakaziniec, 45 km od Mińska
Kobieta głosuje w wiosce Zakaziniec, 45 km od MińskaFoto: PAP/EPA/TATYANA ZENKOVICH

W większości okręgów do wyboru była tylko ... jedna osoba. Dopuszczono nielicznych kandydatów niezależnych, a w komisjach wyborczych obserwatorzy opozycji stanowili ułamek promila. Do tego dochodzą praktyki fałszujące głosowanie – są doniesienia o nieprawdziwych danych w protokołach, zmuszaniu do głosowania. Nieprzejrzyste jest też tzw. głosowanie przedterminowe, które zaczęło się już pięć dni temu.
W głównym i ostatnim dniu głosowania, w niedzielę, lokale wyborcze można było odwiedzać od godz. 8 (6 czasu polskiego) do 20 (18 czasu polskiego). Główny dzień wyborów poprzedziło 5-dniowe głosowanie przedterminowe, w którym według CKW do urn poszło ponad 32 proc. wyborców.  Ogólna frekwencja do godz. 18 (16 czasu polskiego) wyniosła według Centralnej Komisji Wyborczej ... ponad 70 proc. Warto zaznaczyć, że dane podawane przez CKW nie są z reguły uznawane za wiarygodne przez niezależnych obserwatorów.

Do wyboru jeden kandydat

Jak podała Centralna Komisja Wyborcza, w 18,8 tys. okręgów wyborczych startowało 22,8 tys. kandydatów. Oznacza to, że tylko w nieco ponad 10 proc. okręgów był więcej niż jeden kandydat. Niezależna rozgłośnia Radio Swaboda wyliczyła, że w 88 procentach okręgów o jeden mandat lokalnego deputowanego, czyli radnego, ubiegało się po jednej osobie.

Zarejestrowano bardzo niewielu kandydatów opozycji: 107 z kampanii "Mów Prawdę!", 88 z lewicowej partii "Sprawiedliwy Świat", 81 ze Zjednoczonej Partii Obywatelskiej, 42 z Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji, tylu samo z Białoruskiej Partii Socjaldemokratycznej (Hramada), 38 z ruchu "O Wolność" oraz 27 z Partii BNF (Białoruski Front Ludowy).

Z informacji podanych przez sekretarza CKW Mikałaja Łazawika na początku lutego wynika, że w komisjach wyborczych, które będą liczyć głosy, znalazło się tylko 23 przedstawicieli opozycji. To 0,03 proc. składu komisji. W wyborach do władz lokalnych cztery lata temu w komisjach było 76 przedstawicieli opozycji.

Nieprawidłowości
Obrońcy praw człowieka notowali liczne nieprawidłowości zarówno w głosowaniu przedterminowym, jak i w głównym dniu wyborów. Obserwatorzy uczestniczący w projekcie "Obserwacja wyborów: teoria i praktyka" informowali o przypadkach przymuszania w niedzielę do głosowania i wywierania presji psychicznej na obserwatorów oraz o obecności nieupoważnionych osób w lokalach wyborczych.

Jak podkreślali obserwatorzy kampanii "Obrońcy praw człowieka na rzecz wolnych wyborów", prowadzonej przez Białoruski Komitet Helsiński oraz Centrum Praw Człowieka "Wiasna", w jego trakcie "miało miejsce zmuszanie do udziału w głosowaniu przedterminowym, zawyżanie liczby wyborców (którzy oddali głos), fakty wywierania nacisków na obserwatorów" - podkreślono na stronie "Wiasny". Na przykład w jednym z punktów wyborczych w Homlu obserwatorzy naliczyli 11 wyborców, a komisja podała liczbę 112.

Przedstawiciele opozycji niejednokrotnie wskazywali na konieczność zniesienia głosowania przedterminowego, gdyż według nich ułatwia ono fałszowanie wyników, np. dorzucanie głosów do urn lub ich zamiana nocą.
Walancin Stefanowicz z Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna", który od lat śledzi wszelkie wybory na Białorusi, mówi, że wyborcy skarżyli się na niedobór informacji o kandydatach na deputowanych i ich programach wyborczych.

Białoruska opozycja nie przywiązuje większej wagi do wyborów samorządowych. Koncentruje się na przygotowaniach do przyszłorocznych wyborów prezydenckich.

Według sekretarza CKW Mikałaja Łazawika, rzekoma wysoka aktywność wyborców świadczy o tym, że "obywatele Białorusi odpowiedzialnie podchodzą do kwestii formowania władz". Skontrastował to z "negatywnym przykładem" Ukrainy. - Tam w pewnym stopniu zignorowano przewidziane prawem normy formowania władz, władza formowała się w sposób pozaprawny i w rezultacie doszło do poważnego konfliktu, którego skutki będą, jak sądzę, odczuwalne jeszcze nie jeden rok - oznajmił.

Według grudniowego sondażu niezależnego ośrodka NISEPI w wyborach do władz lokalnych zamierzało wziąć udział 44 proc. wyborców. Chęć głosowania na kandydata, będącego zwolennikiem Aleksandra Łukaszenki, zadeklarowało 30,2 proc. ankietowanych, na przeciwnika Łukaszenki - 21,9 proc., a na "innego kandydata" - 34,4 proc.

PAP/IAR/inne/agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Czytaj także

Białoruś: 1:290 - miażdżąca mniejszość opozycji w komisjach wyborczych

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2014 16:52
Tegoroczne wybory lokalne na Białorusi - podobnie jak wcześniejsze - będą poza kontrolą opozycji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Na Białorusi zaczęły się lokalne ”wybory”

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2014 18:29
Zgodnie z białoruskim prawem, przez najbliższe pięć dni każdy chętny może uczestniczyć w głosowaniu przedterminowym.
rozwiń zwiń
Czytaj także

”Gra w suwerenność już się skończyła dla Białorusi”

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2014 20:36
Świadczy o tym to, jak szybko przymusiła Moskwa Łukaszenkę do rozmieszczenia tu dodatkowych samolotów rosyjskich.(…) Teraz na fali euforii po łatwym przyłączeniu Krymu Rosja będzie brutalnie dławić wszelkie próby sprzeciwu - mówi politolog Waler Karbalewicz. Przewiduje, że władza wzmoże represje wobec opozycji demokratycznej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Łukaszenka o więźniach politycznych: konieczna prośba o ułaskawienie

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2014 22:14
Aleksander Łukaszenka stwierdził, że sytuację więźniów politycznych ”zaogniają” środki masowego przekazu. Dodał, że bez próśb o łaskę nie pomogą im takie okazje jak mistrzostwa hokeja na Białorusi czy rocznica zakończenia II wojny światowej.
rozwiń zwiń