Wysłuchaj audycji "Tworzyć, pamiętać, być - Rok Józefa Czapskiego"<<<
Paryż był dla Józefa Czapskiego czymś znacznie więcej niż miejscem studiów i pracy. To właśnie tam dojrzewał jako malarz, odkrywał francuską kulturę, nawiązywał przyjaźnie z najwybitniejszymi intelektualistami epoki i budował własny świat artystyczny.
Od Juliusza Verne’a do Romaina Rollanda
Francja była obecna w życiu Józefa Czapskiego dzięki książkom i lekturom, które go ukształtowały. Już jako młody człowiek czytał sprowadzane przez ojca wydania powieści Juliusza Verne’a.
- Ogromnym odkryciem był dla niego Romain Rolland. Jego wpływ można porównać do znaczenia, jakie mieli dla Czapskiego Stanisław Brzozowski czy Lew Tołstoj. Nie chodziło wyłącznie o literaturę, ale również o wybory życiowe. Rolland odegrał istotną rolę w kształtowaniu jego pacyfistycznych przekonań - zaznaczył Mikołaj Nowak-Rogoziński.
- W 1917 roku Józef Czapski i jego siostra Maria napisali do Romaina Rollanda list, który zachował się do dziś. Sam Rolland wspomina o nim w swoim dzienniku. Rodzeństwo z ogromnym entuzjazmem pisało o powieści "Jan Krzysztof". Francuska literatura była więc obecna w życiu Czapskiego od bardzo wczesnej młodości. Później ta fascynacja jeszcze się pogłębiała - dodał.
Czytaj także:
Montparnasse – artystyczne serce Paryża
Już od 1924 roku Francja stała się dla Czapskiego miejscem wyjątkowym. Kapiści zamieszkali na Montparnasse. Było to serce artystycznego Paryża – pełne kawiarni, pracowni i miejsc, w których toczyło się życie intelektualne.
- Była to dzielnica kawiarni, w których nieustannie toczyły się dyskusje o sztuce, filozofii i literaturze. Nie tylko w latach dwudziestych i trzydziestych, lecz także po II wojnie światowej. Do dziś istnieją miejsca tak ważne dla tamtego środowiska, jak Le Dôme, Le Select czy La Rotonde. Dla Czapskiego były one prawdziwą kuźnią rozmów o malarstwie i wymiany idei. Spotykał się tam nie tylko z kapistami, ale także z przedstawicielami całego paryskiego środowiska artystycznego - mówił w rozmowie z Dorotą Gacek Mikołaj Nowak-Rogoziński.
- Montparnasse był również dzielnicą szkół artystycznych, do których Czapski uczęszczał. Pobyt kapistów w Paryżu nie ograniczał się więc wyłącznie do oglądania francuskiego malarstwa czy kontaktów z Józefem Pankiewiczem. Był także czasem nauki w prywatnych akademiach i pracowniach, a Montparnasse dawał ku temu nieograniczone możliwości - dodał.
Ludzie, którzy uosabiali dla Czapskiego Francję
Przed wojną Józef Czapski poznał wielu francuskich intelektualistów, którzy odegrali ważną rolę także w jego powojennym życiu. Byli to przede wszystkim Jacques Maritainie i François Mauriac.
- W czasie wojny Czapski napisał do Jacques'a Maritaina i François Mauriaca niezwykle poruszający list. Wspominał w nim, że jeszcze przed wojną podziwiał ich prawość, odwagę i niezależność myślenia. Napisał również coś bardzo charakterystycznego: dla niego, jako cudzoziemca, Maritain i Mauriac nie byli jedynie wybitnymi pisarzami. Byli uosobieniem Francji – kraju rzetelności intelektualnej i kultury, którą odnajdywał w twórczości francuskich autorów - zaznaczył gość Dwójki.
- To właśnie z taką Francją czuł się później najmocniej związany. Bardzo szybko wszedł również w paryskie środowisko intelektualne - opowiadał Mikołaj Nowak-Rogoziński.
***
Tytuł audycji: Tworzyć, pamiętać, być - Rok Józefa Czapskiego
Prowadzenie: Dorota Gacek
Gość: Mikołaj Nowak-Rogoziński (historyk sztuki, edytor książek Józefa Czapskiego)
Data emisji: 5.08.2026
Godz. emisji: 22.00