Dwie artystki, dwie epoki, jeden wspólny język. Jarema i Mehretu MSN

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2026 14:46
Napięcie, konflikt i nieustanne poszukiwanie. W Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie otwierają się monumentalne wystawy Marii Jaremy i Julie Mehretu. Jak podkreślają kuratorzy, ich twórczość traktuje malarstwo nie jako dekorację, lecz jako pole bitwy.
20 marca w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie otwierają się dwie monumentalne wystawy - Maria Jarema. Pęknięty modernizm i Kairos  Wariacje duchologiczne.
20 marca w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie otwierają się dwie monumentalne wystawy - "Maria Jarema. Pęknięty modernizm' i 'Kairos / Wariacje duchologiczne".Foto: PAP/ Rafał Guz

"Maria Jarema. Pęknięty modernizm" oraz "Kairos/ Wariacje duchologiczne" tworzą w Muzeum Sztuki Nowoczesnej rodzaj dialogu. Rozmowy rozpiętej między historią a współczesnością, doświadczeniem wojny a językiem abstrakcji.

Maria Jarema. Awangarda, która nie daje się zamknąć

Maria Jarema, współzałożycielka Grupy Krakowskiej i jedna z najważniejszych postaci polskiej awangardy, wymyka się jednoznacznym definicjom. Jej twórczość była zakorzeniona w modernizmie, ale jednocześnie podważała jego założenia.

Wystawa zorganizowana w Muzeum Sztuki Nowoczesnej buduje opowieść o człowieku: od jednostki, przez relacje, aż po zbiorowość. To także opowieść o samej artystce, rozdartej między lokalnością a ambicjami międzynarodowymi. Między przedwojenną lewicowością a powojennym rozczarowaniem socrealizmem.

Abstrakcja wywodząca się z ruchu i ciała

Maria Jarema tworzyła obrazy abstrakcyjne, dynamiczne. Jej działa wywodziły się z obserwacji ruchu i ciała. Szczególne miejsce w jej dorobku zajęła technika monotypii. To dzięki niej artystka była w stanie uzyskać pojedynczy, niepowtarzalny obraz. Właśnie w ten sposób ujawniło się jej przekonanie, że sztuka jest procesem, a nie zamkniętą formą.

Julie Mehretu i jej mapa współczesnego świata

Julie Mehretu to etiopsko-amerykańska artystka. Prezentuje wielkoformatowe, wielowarstwowe kompozycje, które stanowią zapis współczesności oraz towarzyszących jej napięć, migracji, konfliktów i globalnych kryzysów.

Punktem wyjścia do prac artystki stają się konkretne wydarzenia: pandemia, szturm na Kapitol czy pożar Muzeum Narodowego w Rio de Janeiro. Julie Mehretu przetwarza obrazy rzeczywistości. Rozmazuje je, zaciera, a następnie nakłada kolejne warstwy malarskie. W swoich działach łączy to, co organiczne z syntetykami: papier i folię, gest i strukturę, emocję i system. 

Trzecia przestrzeń: "Rdzeń"

Dopełnieniem wystaw jest instalacja "Rdzeń" autorstwa Minh Lan Tran. 19-metrowa praca umieszczona została w przestrzeni klatki schodowej muzeum. Do jej stworzenia artystka wykorzystała lateks i naturalne pigmenty. W swojej pracy odwołała się do historii kolonialnej i doświadczenia przemocy.

Wystawa w Muzeum sztuki Nowoczesnej jest dostępna dla zwiedzających od 20 marca. Prace Marii Jaremy będzie można oglądać końca czerwca, a ekspozycję Julie Mehretu oraz instalację "Rdzeń" do końca sierpnia.

***

PAP/MSN/zch

Czytaj także

Julie Mehretu: moja radykalna wyobraźnia znajduje ujście w abstrakcji

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2026 14:44
- Abstrakcja oferuje mi największe możliwości, by myśleć w sposób wyzwalający. Daje najwięcej przestrzeni na ten rodzaj radykalnej wyobraźni, który pozwala przemyśleć złożoność i sprzeczności naszych czasów, a także zastanowić się, co jeszcze mogłoby być możliwe i tę rzeczywistość uwznioślić - mówiła w Dwójce etiopsko-amerykańska malarka Julie Mehretu przed otwarciem swej wystawy w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.
rozwiń zwiń