"Alcida" rosyjskiego klasyka

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2014 23:15
W "Wieczorze operowym Dwójki" jedna z oper zapomnianego XVIII-wiecznego mistrza gatunku - Dmitrija Bortnianskiego.
Dmitrij Bortnianski
Dmitrij Bortnianski Foto: wikipedia, domena publiczna

Bortnianski (1751-1825) był w istocie kompozytorem rosyjsko-ukraińskim polskiego pochodzenia. Rodzina ojca wywodziła się bowiem z Łemkowszczyzny, jego matka należała natomiast do rosyjskiej szlachty.

Muzyka instrumentalna Bortnianskiego znajdowała się pod silnym wpływem Mozarta, a jego twórczość chóralna wpisuje się w tradycje liturgicznej muzyki prawosławnej. Opery natomiast komponował Rosjanin w stylu włoskim. Świadczą o tym obszerne arie z rozległymi partiami recytatywu akompaniowanego oraz melodyka typu bel canto. Nie dziwnego - Bortnianski uczył się przecież u Baldassara Galuppiego w Wenecji. Tradycja rosyjska daje o sobie znać w rozbudowanych partiach chóralnych.

Retransmisja "Alcidy" z Narodowego Akademickiego Teatru Opery i Baletu w Odessie już w sobotę. Na "Wieczór operowy" zaprasza Aleksander Laskowski.

Program:

Dmitrij Bortnianski Alcida
Wyk. Irina Berlizova - sopran, Anastasia Holub - sopran, Vladislav Gorai - tenor, Alyona Kistenyova - sopran,Chór i orkiestra Narodowego Akademickiego Teatru Opery i Baletu w Odessie, dyr. Oksana Lyniv
(retransmisja z 17 lutego 2014 roku)

16 października (sobota), godz. 19.00-21.00

mm/mc

Czytaj także

Piotr Czajkowski – pierwszorzędny kompozytor drugorzędny?

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2014 15:07
O rosyjskim kompozytorze wiemy niby wszystko: że nie był nowatorem i że zdarzało mu się pisać pod publiczkę, co w żadnym stopniu nie umniejsza jego kunsztu w dziedzinie melodyki i instrumentacji. Wciąż jednak nie ma zgody w jednej kwestii: geniusz czy grafoman?
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jak Karol Szymanowski przekroczył żelazną kurtynę

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2014 14:00
Zakończona właśnie praca nad wydaniem źródłowo-krytycznym dzieł polskiego klasyka rozpoczęła się dwa miesiące po śmierci kompozytora, gdy powstało Towarzystwo Karola Szymanowskiego. W kolejnych dekadach w pozyskanie z Zachodu rękopisów zaangażować musiały się najwyższe władze PRL.
rozwiń zwiń