Trzy płyty, trzy historie: Łukasz Borowicz po gali Fryderyków 2026

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2026 11:13
- To jest wielkim moim szczęściem, że dane jest mi pracować przy licznych nagraniach. Rzeczywiście tych płyt w zeszłym roku było dużo. Ogromnie cieszę się ze wszystkich tych płyt, które otrzymały i nominacje, i nagrody - mówił w Dwójce Łukasz Borowicz. Wybitny dyrygent otrzymał w tym roku aż trzy Fryderyki.
Jakub Jakowicz i Łukasz Borowicz podczas gali Fryderyków w Narodowym Forum Muzyki
Jakub Jakowicz i Łukasz Borowicz podczas gali Fryderyków w Narodowym Forum MuzykiFoto: Krzysztof Ćwik/PAP

Wysłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"<<<

Wyróżnienia przyznano następującym albumom firmowanym nazwiskiem Łukasza Borowicza

  • w kategorii album roku - muzyka chóralna wyróżnienie otrzymał album "Universal Prayer", zawierający kompozycje Andrzeja Panufnika;
  • w kategorii muzyka orkiestrowa zwyciężył album "Stojowski: Symphony in D minor, Op. 21" w wykonaniu Orkiestry Filharmonii Poznańskiej;
  • za najwybitniejsze nagranie muzyki polskiej uznano płytę "Andre Tchaikovsky: Two Piano Concertos, Piano Sonata" w wykonaniu Petera Jablonskiego (fortepian) i Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia.

"Universal Prayer" - album z muzyką Andrzeja Panufnika

Łukasz Borowicz docenił pracę innych artystów zaangażowanych w pracę nad albumem "Universal Prayer". - To nie tylko Polski Narodowy Chór Młodzieżowy, lecz przede wszystkim wspaniała praca Agnieszki Franków-Żelazny, która ten zespół fantastycznie prowadzi, która daje mu impulsy artystyczne i ma znakomite pomysły. To także praca cudownych solistów - wokalistów i instrumentalistów - oraz wielka kreacja Romana Peruckiego. Każdy z przedstawionych tam utworów przeznaczony jest na inny skład, a wszystko łączy osoba Andrzeja Panufnika, jako że ta płyta przedstawia komplet jego muzyki wokalnej i wokalno-instrumentalnej - zaznaczył dyrygent.

Łukasz Borowicz o Symfonii d-moll Zygmunta Stojowskiego

Artysta podkreślał także satysfakcję, jaką dała mu praca nad albumem, zawierającym Symfonię d-moll op. 21 Zygmunta Stojowskiego, zarejestrowaną z Orkiestrą Filharmonii Poznańskiej. - To jest utwór niesłychanie ważny dla rozwoju polskiej symfoniki, ze względu na to, że nim właśnie inaugurowano działalność Filharmonii Warszawskiej, później Filharmonii Narodowej. - Podczas tego koncertu zabrzmiała muzyka Stojowskiego, którego zresztą bardzo wspierał Paderewski - mówił Łukasz Borowicz w "Poranku Dwójki".



- Dzisiaj Stojowski jest kompozytorem odzyskującym swoje znaczenie i miejsce. Był późnym romantykiem, który opierał się prądom awangardowym. Z perspektywy połowy XX wieku wydawało się, że to muzyka jakiegoś "dinozaura". Dopiero nasze czasy pokazały, że ta muzyka romantyczna - nawet jeśli spóźniona wobec awangardy - dziś nikogo nie razi, a wręcz przeciwnie: zaciekawia. Wydaje mi się, że ten utwór powinien być w repertuarze polskich i zagranicznych orkiestr - dodał Łukasz Borowicz.

Czytaj także:

NOSPR nagrywa Andrzeja Czajkowskiego

Ta trzecia nagrodzona płyta cieszy zawiera nagrania Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Zawiera nagranie koncertów, które wcześniej nie były rejestrowane.

- To była niesłychana przygoda. To są dziesiątki godzin pracy wielu osób, które składają się na ten szczęśliwy moment, kiedy zapala się czerwone światełko, zaczyna się sesja nagraniowa i muzyka po prostu płynie. A Piotr Jablonski jest wirtuozem niesamowitym. Obok dwóch koncertów fortepianowych na albumie znajduje się również II Sonata fortepianowa. W efekcie jest to najpełniejsze jak dotychczas przedstawienie fortepianowej twórczości Andrzeja Czajkowskiego. A dzięki postaci solisty jest to także przedsięwzięcie międzynarodowe - zaznaczył dyrygent.

- Cieszy mnie to, że ta ciężka praca, która składa się na nagrania archiwalne – kiedy gra się muzykę nową albo zapomnianą w zaciszu studia, bez publiczności, w tych sterylnych warunkach – przynosi efekty w postaci zainteresowania - dodał Łukasz Borowicz.

***

PrzygotowanieMonika Zając

Gość: Łukasz Borowicz

Data emisji: 27.04.2026

Godzina emisji: 7.35

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki"

oł/pg

Czytaj także

Łukasz Borowicz i nowe nagranie Symfonii d-moll Zygmunta Stojowskiego

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2026 14:19
Od dawna przymierzałem się do Symfonii d-moll Zygmunta Stojowskiego. Utwór ten jest znany wszystkim, którzy interesują się historią polskiej muzyki, ze względu na swoje niezwykłe umiejscowienie w czasie. Była to bowiem jedna z kompozycji inaugurująca działalność Filharmonii Warszawskiej w listopadzie 1901 roku. Z tego względu jest to jedno z kluczowych dzieł naszej kultury muzycznej - mówił na antenie Dwójki Łukasz Borowicz. 
rozwiń zwiń