- Ja zawsze marzyłem o Śródziemnomorzu, ale to niekoniecznie musiała być Toskania. Miały być cykady, piękne widoki i wzgórza za oknem, piękne stare miasteczko gdzieś dookoła, stary kamienny dom, tysiącletnie kościoły na wyciągnięcie ręki, blisko morze i mnóstwo miejsc związanych z opowieściami, legendami i historią. Toskania Północna oprócz tych wszystkich zalet okazała się w zasięgu naszych możliwości - mówi Leszek Talko, autor książki "Dolcze wita. (Bez)troskie życie na włoskiej prowincji".
Posłuchaj audycji "Popołudniówa" z Leszkiem Talko
Jak podkreśla gość Czwórki, nie każdemu włoska codzienność przypadnie do gustu. - Włochów, Włochy i Toskanię trzeba kochać i brać takie, jakie są. My je kochamy i uwielbiamy łącznie ze wszystkimi dziwactwami. Co prawda znamy Polaków, których te dziwności wkurzają. My uznaliśmy za urocze włoskie dziwactwo, że w miasteczku obok bankomaty mają przerwę obiadową. To, że bank jest nieczynny w godzinach 12-15 wiedzieliśmy, ale nie sądziliśmy, że bankomat też nam wyświetli napis, że jest nieczynny - opowiada Talko.
- Kiedy zepsuł nam się samochód i przyjechała pomoc drogowa, żeby go odholować, to przez dwa tygodnie nie wiedzieliśmy gdzie jest. Ubezpieczyciel codziennie rano nas zapewniał, że wszystko jest w porządku i samochód zaraz trafi do warsztatu, ale nigdy tam nie trafiał. Dopiero po dwóch tygodniach został tam dostarczony. My siedzieliśmy, popijaliśmy kawę i mówiliśmy "no cóż, Włochy" - mówi rozmówca Kamila Jasieńskiego.
Zobacz także:
- Niektóre domy w naszym miasteczku mają wyryte daty powstania sprzed 400 czy 500 lat. Złożone jest z 65 starych, średniowiecznych domów, a sama miejscowość powstała jeszcze w czasach etruskich, czyli kilkaset lat przed naszą erą. Na pewno istniała w czasach rzymskich, a w zapiskach chrześcijańskich pojawia się w IX wieku - wyjaśnia Leszek Talko.
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzi: Kamil Jasieński
Gość: Leszek Talko (autor książki "Dolcze wita. (Bez)troskie życie na włoskiej prowincji")
Data emisji: 17.06.2026
Godzina: 15.14
kajz