Łucznictwo konne. Anna Sokólska o strzelaniu z łuku z grzbietu galopującego konia

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2026 15:59
Łucznictwo konne to sport, którego korzenie sięgają dawnych czasów. Kiedyś w ten sposób toczono bitwy lub polowano, a współcześnie strzelanie z łuku z grzbietu galopującego konia to konkurencyjna dyscyplina sportu. W "Rozgrzewce" porozmawiamy na ten temat z jedną z najlepszych zawodniczek świata w tej dziedzinie - Anną Sokólską.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

- Najpierw była u mnie jazda konna, potem był łuk. Łatwiej jest połączyć to jeźdźcom niż odwrotnie, bo jednak jak jeździmy konno to mamy już równowagę, mamy możliwości i wiemy co z tym koniem robić. Trochę trudniej jest w drugą stronę, ale to kwestia samych chęci przebywania ze zwierzęciem - mówi w Czwórce Anna Sokólska.

 

Posłuchaj audycji "Rozgrzewka" z Anną Sokólską

 

W tym sporcie łucznicy dosiadają konia i na specjalnie wyznaczonym torze starają się jak najlepiej trafić w ustawione tam tarcze. - Mamy tor, który jest szerokości mniej więcej dwóch lub trzech metrów i długości do stu metrów. Jeśli jesteśmy praworęcznymi łucznikami to po naszej lewej stronie na ziemi znajdują się tarcze - tłumaczy Sokólska. Kołczany, z których jeźdźcy wyciągają strzały, są przyczepione do bioder, aby nie musieć sięgać za plecy.


Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Anna Sokólska (@anasokolska)


Łucznictwo konne wymaga bardzo dobrej koordynacji i równowagi. Sami jeźdźcy nie trzymają wodzy, ponieważ obie ręce wykorzystywane są do strzelania. - W samym jeździectwie ręce nie są nam za bardzo potrzebne. Dosiad i równowaga to jest podstawa, a u nas jeszcze dodatkowo są inne siodła, żeby utrzymać równowagę razem z koniem, a także żeby wszystko amortyzować dołem, by góra i ręce były stabilne - opowiada gościni "Rozgrzewki".


Zobacz także:


- Najważniejsza jest punktacja i "zaliczenie" wszystkich tarcz, ale również czas, z którym przyjedziemy. Im szybciej, tym więcej dostajemy dodatkowych punktów - opowiada rozmówczyni Jędrzeja Rosiewicza. Podczas oddawania strzałów koń musi galopować, ponieważ punkt zdobyte w stępie lub kłusie nie są zaliczane. - Czasami galopujemy bardzo szybko. Zdarza się, że nawet 50-60 kilometrów na godzinę potrafimy jechać na torze - dodaje.

***

Tytuł audycji: Rozgrzewka

Prowadzi: Jędrzej Rosiewicz

Gościni: Anna Sokólska (mistrzyni Polski i medalistka mistrzostw świata w łucznictwie konnym)

Data emisji: 10.06.2026

Godzina emisja: 6.30

kajz

Czytaj także

Jan Micygiewicz o żużlu: nie ma kraju, który można porównać do Polski

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2026 15:53
Pełne stadiony, ryk czterosuwowych silników i walka o każdy centymetr toru - w skrócie: żużel. Biorąc pod uwagę frekwencję na trybunach, zarobki zawodników, warunki do ścigania i transmisje telewizyjne, żużel w polskim wydaniu nie ma sobie równych na całym świecie. Jan Micygiewicz z TVP Sport opowiada, z czego wynika fenomen żużla w naszym kraju.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Mundial w USA, Kanadzie i Meksyku rozpoczyna się już w czwartek

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2026 10:32
11 czerwca rozpoczną się 23. mistrzostwa świata w piłkę nożną, które zostaną rozegrane w USA, Kanadzie i Meksyku. W Czwórce w oczekiwaniu na mecz otwarcia rozmawiamy o nadchodzącym mundialu z Mieszkiem Rajkiewiczem, współzałożycielem Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej.
rozwiń zwiń