- Klubowa piłka nożna staje się rozrywką również dla osób, które wcześniej wcale nie wyrażały swojej tożsamości poprzez bycie fanem czy fanką. Mówiąc językiem marketingowym, ten produkt po prostu dobrze wygląda i jest trakcyjny. Mamy bardzo nowoczesne stadiony z dobrą infrastrukturą. To się wszystko ze sobą łączy - mówi Radosław Kossakowski. - Jeszcze obecny sezon męskiej Ekstraklasy jest niebywale wyrównany i emocjonujący - dodaje.
Posłuchaj "Audycji sportowej" z Radosławem Kossakowskim
Piłkarskie trybuny to według Kossakowskiego jedne z niewielu przestrzeni, które dają możliwość wspólnego wyrażania emocji. - Obojętne z jakiej klasy społecznej pochodzimy, czy jesteśmy prawnikiem czy chodzimy dopiero do szkoły, mamy wysokie wykształcenie czy niskie - stadion jest specyficzną przestrzenią, w której wspólnie możemy wyrazić dość mocne emocje - tłumaczy badacz.
- Piłka nożna nadal daje możliwość niespodzianki, utarcia nosa faworytom. Oczywiście ktoś powie, że dzisiejszy futbol to wielkie pieniądze i faworyci zazwyczaj wygrywają. Co do zasady tak, ale wciąż piłka nożna jest przestrzenią niespodzianek, cudów i bramek strzelonych w 90. minucie, które pozwalają odnieść kopciuszkowi sukces. Ten romantyzm i filozoficzna niepewność, które mimo wszystko nadal funkcjonują w tym skomercjalizowanym futbolu, to czynniki, które nas przyciągają do tego sportu - opowiada gość Czwórki.
W dzisiejszych czasach według gościa "Audycji sportowej" na polskich stadionach jest bezpiecznie. - To jest coś, co różni współczesne czasy od lat 90., kiedy było bardzo niebezpiecznie na stadionach - twierdzi Kossakowski. Ostatnia dekada ubiegłego wieku była trudna dla całego polskiego społeczeństwa, co miało bezpośredni wpływ na kibicowską codzienność. - Stadiony były enklawą pozostawioną samą sobie - podkreśla.
Zobacz także:
Jeszcze 30 lat temu polscy chuligani byli na stadionach bezkarni, dziś burdy i rozruchy praktycznie się tam nie zdarzają. - Tam można było rozrabiać właściwie bez konsekwencji. Jak prowadziłem wywiady i badania z kibicami, którzy pamiętali tamte czasy, to oni zgodnie odpowiadali, że wtedy panowała bezkarność. Można było nawet bić się z policjantem, a to najwyżej kończyło się tym, że dostawało się pałką przez plecy i się wracało do domu. Dziś jest zupełnie inaczej; to byłaby napaść na policjanta, co się kończy poważnymi konsekwencjami prawnymi - opowiada rozmówca Jędrzeja Rosiewicza. - To nie oznacza, że kibice stali się łagodnymi barankami. Oni nadal są agresywni w słowie, często też fizycznie, ale to dzieje się poza stadionem - zaznacza.
***
Tytuł audycji: Audycja sportowa
Prowadzi: Jędrzej Rosiewicz
Gość: dr hab. Radosław Kossakowski (autor książek "Kibice piłkarscy. Studium socjologiczne" i "Od chuliganów do aktywistów? Polscy kibice i zmiana społeczna", Uniwersytet Gdański)
Data emisji: 24.05.2026
Godzina emisja: 13.09
kajz