Wim Wenders, Min Bahadur Bham, Bae Doona, Shivendra Singh Dungarpur, Reinaldo Marcus Green, HIKARI i Ewa Puszczyńska to siedem osobistości filmowego świata, od których zależeć będzie los nominowanych w konkursie głównym 76. Berlinale, które rozpoczyna się już 12 lutego.
Przewodniczącym jury jest Wim Wenders, reżyser scenarzysta i fotograf ("Niebo nad Berlinem", "Aż do końca świata", "Buena Vista Social Club", "Perfect Days"). Ważny będzie też głos polskiej producentki filmowej Ewy Puszczyńskiej, członkini Polskiej, Europejskiej i Amerykańskiej Akademii Filmowej.
Puszczyńska - nagradzana producentka
Polka przez lata była związana z Opus Film, obecnie prowadzi firmę Extreme Emotions. To Ewa Puszczyńska wyprodukowała m.in. "Idę" czy "Zimną wojnę" Pawała Pawlikowskiego, "Zabij to i wyjdź z tego miasta" Mariusza Wilczyńskiego, "The Silent Twins” Agnieszki Smoczyńskiej, "Strefa interesów” Jonathana Glazera. Współpracowała z Davidem Lynchem przy "Inland Empire" (2006).
Jury z Puszczyńską i Wendersem
Wraz z Wimem Wendersem i Ewą Puszczyńską obradować będzie też Min Bahadur Bham nazywany sercem nepalskiego kina nowej fali. Jego krótkometrażowy film "Flet" (2012) był pierwszym nepalskim filmem zaprezentowanym na Festiwalu Filmowym w Wenecji, a pełnometrażowa "Czarna kura" (2015) była oficialnym kandydatem Nepalu do Oscara. W skład jury wchodzi również Bae Doona, południowokoreańska aktorka współpracująca m.in. z Bangim Joon-ho czy rodzeństwem Wachowskich oraz indyjski producent i reżyser Shivendra Singh Dungarpur. Skład gremium dopełniają Reinaldo Marcus Green, amerykański scenarzysta reżyser i producent ("King Richard" w jego reżyserii zdobył 6 nominacji do Oscara) oraz japońska reżyserka, scenarzystak i producentka HIKARI.
Na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie o Złotego Niedźwiedzia Powalczą 22 filmy. Wśród nich jest animacja, dokument, thriller, western - wybór najlepszego z nich nie będzie łatwy.
Zobacz także:
Berlinale już w lutym. 22 filmy zawalczą o Złotego Niedźwiedzia
W konkursie głównym trudno znaleźć polskie akcenty, ale polskie produkcje znalazły swoje miejsce w Berlinie. W sekcji Panorama Dokumente zobaaczymy "Traces" Alisy Kovalenko i Marysi Nikitiuk, polsko-ukraińską koprodukcję, a w Berlinale Shorts film krótkometrażowy Zuzanny Banasińskiej "Kontrewers".
Festiwal potrwa od 12 do 22 lutego.
***
pj/mat.pras.