Jerzy Walentowicz, autor książki "Alfą do montye Carlo", może powiedzieć, że jego marzenia, choc po wielu latach, to jednak się spełniły... Od dziecka marzył aby wystartować w Rajdzie Monte Carlo. W wypiekami na twarzy obserwował w warsztacie samochodowym przygotowania Ranault Alpine Krzysztofa Komornickiego do startów w imprezach rajdowych. Taki samochód w tamtych czasach to było coś, gdyż na naszych drogach królowały wówczas Syreny 104 i Trabanty.
Kiedy w 1981 roku wyjechał do Szwecji nie przestał marzyć o starcie w Rajdzie Monte Carlo. Współnie z bratem Wojciechem, poszukiwali "starego" samochodu rajdowego... W końcu znaleźli. Co prawda nie była to "alpinka" ale Alfa Romeo 2000 GTV, zwana często Alfą Bertone.W 2005 roku w końcu stało się to na co czekał bardzo długo... Wystartował w Rajdzie Monte Carlo samochodów historycznych. Swoją przygodę związaną z realizacją młodzieńczych marzeń opisał w książce "Alfą do Monte Carlo".
Później co roku meldował się na starcie tej imprezy, a w 2011 roku miał najlepszy wynik w historii polskiej motoryzacji, zajmując 36. miejsce w klasyfikacji generalnej. W 2012 roku także wystartuje... z nadzieją na jeszcze lepszy rezulatat. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o autorze książki posłuchajcie załączonego pliku dźwiękowego oraz niedzielnej audycji czwórkowej "Co Was kręci".
Darek Matyja