W poniedziałek rozpoczął się Światowy Tydzień Wiedzy o Antybiotykach.
Konsultant krajowy w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej prof. Waleria Hryniewicz wskazuje, że przy stosowaniu antybiotyków kluczowe jest właściwe ich zażywanie – tylko wtedy, jeśli to naprawdę konieczne, w określonych dawkach i o określonych porach; optymalna jest antybiotykoterapia celowana, tzn. ukierunkowana na konkretny czynnik etiologiczny zakażenia, czyli stosowanie leków o możliwie najmniejszym spektrum działania.
Bardzo poważnym błędem jest - jak wskazywała - odstawianie antybiotyków po ustąpieniu objawów choroby, ale jeszcze przed wyczerpaniem zalecanej przez lekarza kuracji, a także wykorzystywanie leków, które pozostały po wcześniejszych chorobach i przyjmowanie leków „na zapas” - żeby infekcja się nie rozwinęła.
Prof. Hryniewicz przypominała, że antybiotyki jeszcze do niedawna były najskuteczniejszą bronią w walce z zakażeniami bakteryjnymi. Niestety, w związku z rozpowszechnianiem się mechanizmów oporności, część pacjentów nie może liczyć na skuteczną terapię. Oporność na antybiotyk oznacza bowiem, że nie zabija on bakterii i nie hamuje ich namnażania, a leczenie nim jest nieskuteczne.
Zjawiska oporności – jak zaznaczyła prof. Hryniewicz - nie da się wyeliminować, ma ono związek m.in. z naturalnymi procesami zmian genetycznych bakterii, podkreślała jednak, że można je kontrolować i ograniczać.
Eksperci sygnalizowali, że oporność na antybiotyki staje się powszechna w środowiskach szpitalnych i dotyczy wielu gatunków bakterii. Największe niebezpieczeństwo stanowią tzw. patogeny alarmowe – oporne na wszystkie dostępne leki przeciwbakteryjne, a następnie patogeny ekstremalnie oporne i wielooporne.
Najpoważniejszym problemem antybiotykoterapii szpitalnej jest obecnie - jak mówił kierownik Zakładu Mikrobiologii Molekularnej prof. Marek Gniadkowski z Narodowego Instytutu Leków - leczenie zakażeń wywoływanych przez pałeczki jelitowe.
W opublikowanym w kwietniu 2014 r. raporcie WHO podkreślono, że problem antybiotykoodporności jest na tyle poważny, iż zagraża osiągnieciom współczesnej medycyny. Potwierdził to prof. Gniadkowski, podkreślając, że stajemy się świadkami ery postantybiotykowej, kiedy ponownie powszechne infekcje będą prowadzić do śmierci.
(PAP)