Historia

Bareja konspirator – reżyser w opozycji

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2020 05:48
Stanisław Bareja kontestował rzeczywistość PRL nie tylko wyśmiewaniem jej absurdów w filmach, ale także czynnym działaniem w demokratycznej opozycji. Dokonywał przy tym spektakularnych wyczynów, jak przewiezienie powielacza w maluchu lub pomoc w ukryciu Zbigniewowi Bujakowi.
Stanisław Bareja
Stanisław Bareja Foto: PAP/Witold Rozmysłowicz

Posłuchaj
01:30 Stanisław Bareja_ w latach 60..mp3 Stanisław Bareja o swojej twórczości. (PR, 1981)

 

Literatura z Paryża

Jesienią 1977 roku podczas realizacji filmu "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz" Bareja i Stanisław Tym spotkali się w Paryżu z Jerzym Giedroyciem i Zygmuntem Hertzem z "Kultury". Ekipa filmowa powróciła do Polski z ponad setką emigracyjnych książek, ukrytymi w metalowym zasobniku do transportu materiałów filmowych.

Celnicy woleli nie otwierać pakunków z naklejką "Nie otwierać! Materiał światłoczuły" z obawy o zniszczenie państwowego mienia. Od tamtej pory z zagranicznych wyjazdów reżyser regularnie wracał z nową partią bibuły.

Niedługo później Bareja związał się z Komitetem Społecznej Samoobrony "KOR" za pośrednictwem Mirosława Chojeckiego. W piwnicy domu reżysera na ulicy Fitelberga w Warszawie powstała konspiracyjna pracownia jednego z opozycjonistów, Tomasza Michalaka. Pozostała niewykryta, a jedną z przyczyn był całkowity brak kamuflażu. Jak wspominał Tym w relacji przytoczonej przez Macieja Replewicza w książce "Stanisław Bareja. Król krzywego zwierciadła":

"Furtka otwarta, drzwi otwarte. Każdy mógł wejść prosto z ulicy. Wszystko odbywało się w biały dzień, nieomal jawnie. Pewnie dlatego żaden tajniak nie wpadłby na pomysł, że tam ktoś konspiruje."

"Strachy na lachy"

Stanisław Bareja coraz bardziej intensyfikował swoje zaangażowanie w działalność opozycyjną. Na początku 1980 roku razem ze znajomymi, m.in. Jackiem Fedorowiczem, Stanisławem Tymem i Tomaszem Michalakiem założył podziemne pismo satyryczne "Strachy na lachy".

Pierwszy numer ukazał się w nakładzie 500 egzemplarzy, a charakter czasopisma oddaje jeden z żartów słownych, wymyślony przez Fedorowicza. Satyryk sparafrazował popularne wówczas propagandowe hasło "Program partii programem narodu" na pozornie podobne: "Pogrom partii programem narodu".

Powielacz w maluchu

Reżyser w opozycji spektakularnego wyczynu dokonał w lipcu 1980 roku, kiedy udał się na wczasy na Węgrzech. Skorzystał z okazji i odwiedził również Wiedeń, w którym odebrał powielacz offsetowy. Zamierzał wrócić z urządzeniem do Polski, kłopotem okazał się jednak środek transportu, którym podróżował.

Bareja miał wówczas dwa samochody - Mercedesa 230 S i Fiata 126p. Reżyser na dalsze wyprawy wybierał się sprowadzonym z Niemiec samochodem, ale tuż po wyruszeniu w drogę na Węgry miał wypadkowi. Musiał zatem wybrać się na wczasy maluchem. Powielacz mógł się w nim zmieścić jedynie po wymontowaniu wszystkich siedzeń z wyjątkiem kierowcy. To nie wchodziło w grę, ponieważ miał ze sobą rodzinę.

Ostatecznie udało się zdemontować powielacz na części, które zostały umieszczone w bagażniku i na dachu samochodu. Na wypadek kontroli zostały przykryte bakłażanami i tylną szybą z rozbitego Mercedesa.

Bareja i "Solidarność"

Stanisław Bareja został członkiem legalnego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność", a po wprowadzeniu stanu wojennego ukrywał działaczy związkowych, który uniknęli internowania. W warszawskim domu Barei kilkukrotnie latem 1982 roku zebrał się Regionalny Komitet Wykonawczego NSZZ "Solidarność" Regionu Mazowsze.

Bareja jako doświadczony filmowiec znał znaczenie dobrej charakteryzacji zalecił pozostającym w ukryciu Zbigniewowi Bujakowi i Zbigniewowi Romaszewskiemu zmianę wyglądu, która mogła im pomóc w pozostaniu nieuchwytnym. Wcielił słowa w czyny, kiedy przekazał Bujakowi perukę, sztuczne wąsy i porady o skutecznym zmienianiu wyglądu.

sa

Na podstawie: M. Replewicz, Stanisław Bareja. Król krzywego zwierciadła, Zysk i S-ka, Poznań 2009.

Zobacz więcej na temat: HISTORIA Stanisław Bareja
Czytaj także

Bareja dzwoni do Jaruzelskiego, czyli stan wojenny i "Alternatywy 4"

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2023 05:45
Zdjęcia do serialu miały się odbyć 13 grudnia 1981 roku, jednak drogę ekipy filmowej do budynku Telewizji Polskiej zagrodziło wojsko. Posłuchaj wspomnień Macieja Rybińskiego, współautora scenariusza, o zabawnej sytuacji, która spotkała Stanisława Bareję po wprowadzeniu stanu wojennego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Oczko mu się odlepiło. Temu misiu". Kultowy film Barei kończy 43 lata

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2024 05:59
"Miś" wszedł na ekrany polskich kin 43 lata temu. Film Stanisława Barei w błyskotliwy sposób wyśmiewał absurdy rzeczywistości PRL. Prezentujemy subiektywny wybór 10 cytatów z komedii.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bareja i bareizmy. 10 faktów z życia reżysera, o których mogłeś nie wiedzieć

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2024 06:00
14 czerwca przypada 37. rocznica śmierci artysty. Widzowie uwielbiają twórczość Stanisława Barei za humor, który znakomicie oddawał absurdalną rzeczywistość PRL. Po wgłębieniu się w życiorys reżysera można odnieść wrażenie, że wiele filmowego humoru zostało zaczerpnięte z samego życia. 
rozwiń zwiń