Cena amerykańskiej ropy WTI wynosi około 85 dolarów za baryłkę. Europejska ropa Brent kosztuje około 92 dolarów za baryłkę. Obie ceny są dziś nieco niższe niż wcześniej.
Inwestorzy obserwują przede wszystkim nowe działania USA wobec Iranu.
Stany Zjednoczone zaostrzyły sankcje przeciwko Iranowi. Chcą w ten sposób ograniczyć handel z tym krajem i zmniejszyć ilość pieniędzy, które trafiają do irańskiej gospodarki.
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent ostrzegł, że inne państwa również mogą zostać ukarane, jeśli będą nadal prowadzić interesy z Iranem.
Dotyczy to także Chin, które są ważnym odbiorcą irańskiej ropy.
USA nałożyły sankcje na ponad 60 osób, firm i statków z różnych krajów. Według Amerykanów są one związane m.in. ze sprzedażą irańskiej ropy oraz programem rakietowym i nuklearnym Iranu.
Waszyngton zapowiada, że to dopiero początek i wkrótce mogą pojawić się kolejne sankcje.
Na razie ceny ropy nie zareagowały gwałtownie.
Dlaczego? Same sankcje nie oznaczają jeszcze, że Iran przestanie sprzedawać ropę.
Dla rynku najważniejsze będzie to, czy nowe działania USA rzeczywiście utrudnią Iranowi sprzedaż, transport i finansowanie handlu ropą.
Jeśli irańskiej ropy będzie mniej na światowym rynku, jej cena może wzrosnąć.
Jeśli natomiast Iran nadal będzie mógł sprzedawać ropę, na przykład Chinom, wpływ sankcji na ceny może być niewielki.
Irański minister gospodarki Ali Madanizadeh zapewnia, że Iran jest gotowy na nowe sankcje.
Według niego kraj ma plan, który ma pozwolić gospodarce przetrwać kolejne dwa lata amerykańskich restrykcji.
Irańskie władze przekonują, że Stany Zjednoczone już wcześniej próbowały osłabić irańską gospodarkę i nie osiągnęły swoich celów.
Iran ma jednak poważne problemy. Na irańskich stacjach benzynowych ustawiają się długie kolejki.
Według jednego z irańskich urzędników w kraju brakuje każdego dnia około 14-15 mln litrów benzyny.
Powodów jest kilka. Iran ma problemy z infrastrukturą, rośnie zapotrzebowanie na paliwo, a kraj ma również trudności z jego sprowadzaniem z zagranicy.
Sytuację dodatkowo pogarsza blokada irańskich portów. Utrudnia ona import paliwa, który wcześniej pomagał uzupełniać braki.
Iran może być zmuszony do podniesienia cen benzyny. To jednak bardzo ryzykowny krok dla władz. W 2019 roku podwyżka cen paliwa doprowadziła do masowych protestów, podczas których zginęły setki osób.
Dziś sytuacja jest jeszcze trudniejsza, ponieważ Iran zmaga się z wysoką inflacją i problemami z własną walutą.
Eksperci ostrzegają, że wyższe ceny paliwa mogą ponownie wywołać protesty i zwiększyć niezadowolenie społeczne.
Na razie nie ma powodów do gwałtownego wzrostu cen ropy.
Sytuacja może się jednak zmienić, jeśli amerykańskie sankcje rzeczywiście ograniczą sprzedaż irańskiej ropy.
PAP/IAR/pż