Redakcja Polska

Nurogęsi w mieście. Wolontariusze czuwają nad bezpiecznym przejściem przez Warszawę

26.05.2026 18:20
Zanim Warszawa się obudzi, wolontariusze są już na trasie między Łazienkami Królewskimi a Wisłą. Od lat pomagają nurogęsiom bezpiecznie przejść przez jedną z najbardziej ruchliwych arterii miasta, dostosowując się do rytmu ptaków, a nie zegarka.
Audio
  • – „Bywa, że stoimy w jednym miejscu 11 godzin i czekamy, aż ona się ruszy. I nie da się tego przyspieszyć, bo to nie my decydujemy o czasie, tylko ona.” — mówi Daria Grzesiek w rozmowie z Piotrem Żułnowskim [posłuchaj]
Od kilku lat jako ZZW wraz z mieszkańcami zaangażowanymi w ochronę ptaków, Policją i Strażą Miejską pomagamy nurogęsiom bezpiecznie przejść z Łazienek Królewskich do Wisły
Od kilku lat jako ZZW wraz z mieszkańcami zaangażowanymi w ochronę ptaków, Policją i Strażą Miejską pomagamy nurogęsiom bezpiecznie przejść z Łazienek Królewskich do Wisłyfot. zzw.waw.pl

W Warszawie sezon lęgowy nurogęsi oznacza dla wolontariuszy intensywny czas dyżurów, porannych pobudek i wielogodzinnego oczekiwania. Ptaki nie funkcjonują według stałego harmonogramu – mogą ruszyć o świcie, ale równie dobrze w południe albo późnym popołudniem. To sprawia, że działania wymagają ciągłej gotowości.

– Wstaję o 3:00, żeby być o 5:00 rano w Łazienkach Królewskich, bo wtedy zaczynamy dyżur i czekamy, aż samica może chcieć ruszyć dalej – mówi jedna z wolontariuszek.

Początki tych działań były oddolne. Pomysł niesienia pomocy nurogęsiom zrodził się wśród mieszkańców, pasjonatów ptaków i fotografów przyrody. Przez lata brak koordynacji sprawiał jednak, że działania nie zawsze były skuteczne. Dopiero współpraca z Zarządem Zieleni Warszawa pozwoliła uporządkować system i prowadzić akcję w sposób regularny.

Największym wyzwaniem jest nieprzewidywalność. Nurogęś Nurogęś porusza się między zbiornikami wodnymi w rejonie Łazienki Królewskie, a jej celem jest Wisła i dalsza droga migracyjna w kierunku Bałtyku.

– Bywa, że stoimy w jednym miejscu 11 godzin i czekamy, aż ona się ruszy – relacjonuje Daria Grzesiek, wolontariuszka zaangażowana w działania.

Zdarza się, że przejście następuje bardzo wcześnie rano, ale równie dobrze może mieć miejsce kilka godzin później. W skrajnych przypadkach ptaki ruszają dopiero w ciągu dnia, co wymusza elastyczność i rotację osób asekurujących.

Kluczowym i najbardziej newralgicznym punktem trasy jest rejon Trasa Łazienkowska – jedna z najbardziej ruchliwych arterii w stolicy. To właśnie tam wolontariusze zabezpieczają przejście ptaków, na krótko zatrzymując ruch samochodowy.

– Reakcje są różne, ale w większości pozytywne. Zdarzają się pojedyncze sytuacje, gdy ktoś się denerwuje, ale zwykle inni kierowcy reagują i tłumaczą, że to tylko chwila – mówi uczestnik akcji.

Cała operacja trwa zwykle kilka minut, jednak jej znaczenie dla bezpieczeństwa ptaków jest kluczowe.

Wolontariusze pracują w systemie dyżurów: rano, w południe i wieczorem. Dodatkowo współpracują z pracownikami Łazienek Królewskich, którzy przekazują informacje o pojawieniu się ptaków.

– Gdy ktoś zauważy nurogęś z młodymi, wrzucamy informację na WhatsAppa i organizujemy się w odpowiedniej liczbie osób, żeby ją asekurować – wyjaśnia jedna z osób zaangażowanych w działania.

Zespół reaguje dynamicznie – jedni mogą być na miejscu godzinę, inni kilka godzin. Wszystko zależy od sytuacji i zachowania ptaków, które różnią się w zależności od osobnika i okoliczności.

Przejście przez miasto to tylko fragment znacznie dłuższej wędrówki. Młode nurogęsi tuż po wykluciu opuszczają gniazdo i podążają za matką w stronę Wisły, a następnie dalej – w kierunku większych akwenów i północnej Europy.

Nie wszystkie jednak przeżywają tę drogę. Na Wiśle i miejskich zbiornikach czekają drapieżniki, duże ryby oraz inne zagrożenia.

– To, że one docierają do Wisły, nie oznacza, że ich podróż się kończy. Tam dopiero zaczyna się kolejny etap, dużo bardziej wymagający – podkreślają wolontariusze.

Akcja w Warszawie pokazuje, jak silnie dzika przyroda przenika przestrzeń miejską i jak bardzo jej rytm różni się od rytmu miasta. Wolontariusze pozostają w gotowości tak długo, jak to konieczne – niezależnie od pory dnia.

MKiŚ: chomik europejski Zwierzęciem Roku 2026. Wygrał z rysiem i wilkiem

16.02.2026 15:00
Chomik europejski został Zwierzęciem Roku 2026; w plebiscycie o tytuł zdobył prawie 32 proc. wszystkich głosów, wygrywając m.in. z rysiem euroazjatyckim i wilkiem szarym. Przez cały rok ten zagrożony gatunek gryzonia będzie bohaterem specjalnej kampanii edukacyjnej - poinformował w piątek resort klimatu.

Nocni strażnicy ekosystemu. Dlaczego nietoperze to nasi sprzymierzeńcy?

09.03.2026 16:52
W świecie nauki istnieje grupa zwierząt, bez których życie na Ziemi, jakie znamy, mogłoby po prostu przestać istnieć. Choć obrosły mitami i często budzą nieuzasadniony lęk, nietoperze są jednym z najważniejszych ogniw przyrody. Jak wyjaśnia dr Katarzyna Thor z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Nietoperzy, te jedyne latające ssaki to fascynujące stworzenia, które każdego dnia – a raczej każdej nocy – pracują na nasz wspólny interes.

Naturalny inżynier. Jak bóbr pomaga Polsce walczyć z suszą i zmianami klimatu

14.04.2026 15:21
Choć przez lata postrzegane jako szkodniki niszczące wały i uprawy, bobry wyrastają w oczach ludzi, dziś na naszych najważniejszych sojuszników w walce ze zmianami klimatu. Roman Głodowski, edukator przyrody ze Stowarzyszenia "Nasz Bóbr", wyjaśnia, dlaczego te największe europejskie gryzonie zasługują na stałą ochronę i jak ich obecność realnie wpływa na nasze bezpieczeństwo oraz stan wód w Polsce.