Jeżyk jest doskonale przystosowany do życia w powietrzu. Jego krótkie i nieporadne nogi sprawiają, że na ziemi radzi sobie znacznie gorzej niż większość ptaków. Nieprzypadkowo jego łacińska nazwa Apus oznacza „bez nogi”.
Drugim powodem, dla którego jeżyk niemal nieustannie lata, jest sposób zdobywania pokarmu. Ptaki żywią się przede wszystkim owadami, które łapią w powietrzu. W sezonie lęgowym muszą dodatkowo dostarczać pożywienie swoim pisklętom.
„Jeżyki są niesamowitymi tworami natury. Faktycznie ta ich zdolność i umiejętność lotu są wręcz kultowe, czy też legendarne” – mówi Monika Klimowicz-Kominowska z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
Zobaczenie jeżyka siedzącego na ziemi może być powodem do niepokoju. Dorosłe, zdrowe ptaki są w stanie samodzielnie poderwać się do lotu, dlatego jeśli jeżyk pozwala człowiekowi łatwo do siebie podejść, może to oznaczać, że jest osłabiony lub potrzebuje pomocy.
Ptaki mogą trafiać na ziemię między innymi po zderzeniu z budynkiem albo samochodem. Zagrożeniem bywają również koty. Pomocy mogą potrzebować także młode jeżyki, które opuszczają gniazda już dość samodzielne i dlatego trudno odróżnić je od dorosłych.
Klimowicz-Kominowska wspomniała, że sama miała do czynienia z jeżykiem, który był mocno zaatakowany przez pasożyty. Po pewnym czasie, gdy ptak odzyskał siły, był w stanie samodzielnie odlecieć.
Choć jeżyki i jaskółki często są ze sobą mylone, w rzeczywistości nie są blisko spokrewnione. Podobieństwo wynika przede wszystkim z trybu życia i sposobu zdobywania pokarmu – oba gatunki polują na owady w powietrzu.
Jeżyki są jednak większe. Dorosły osobnik waży około 40–kilku gramów, a rozpiętość jego skrzydeł wynosi około 40 centymetrów. Jaskółki są mniejsze i zwykle mają charakterystyczne jasne elementy na spodzie ciała.
Pierwotnymi siedliskami jeżyków były stare lasy z dziuplastymi drzewami oraz skaliste półki w górach. Z czasem ptaki doskonale przystosowały się jednak do życia w miastach.
Szczeliny pod dachami, balkonami czy w budynkach z wielkiej płyty zaczęły pełnić funkcję miejsc lęgowych. W Polsce niewielkie, pierwotne populacje nadal występują między innymi w Puszczy Białowieskiej, Knyszyńskiej i Augustowskiej.
Problemem staje się jednak termomodernizacja budynków. Ocieplanie bloków może prowadzić do zamykania miejsc, w których ptaki zakładają gniazda.
„W miastach, tam gdzie prowadzimy termomodernizację, ocieplamy budynki i tych siedlisk jeżykowych jest coraz mniej” – podkreśla Monika Klimowicz-Kominowska.
Dlatego jednym ze sposobów ochrony ptaków jest montowanie odpowiednich budek lęgowych. Ważne jest również zachowanie starych, dziuplastych drzew, które nadal stanowią naturalne siedliska jeżyków.
Rozwiązania sprzyjające jeżykom są stosowane także za granicą. W Szkocji wprowadzono obowiązek instalowania w nowych budynkach specjalnych miejsc lęgowych dla tych ptaków.
Jeżyki mają jeszcze jedną niezwykłą zdolność. Gdy przez kilka dni pogoda jest deszczowa i rodzice nie są w stanie zdobyć wystarczającej ilości owadów, młode mogą wejść w stan hibernacji. Obniżają temperaturę ciała i spowalniają pracę serca, dzięki czemu mogą przetrwać okres niedoboru pokarmu.
Co ciekawe, podobną zdolność mają również dorosłe osobniki.
Na świecie jeżyk nie jest obecnie uznawany za gatunek zagrożony. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody klasyfikuje go jako gatunek najmniejszej troski. Jednocześnie obserwowany jest stopniowy spadek jego liczebności, dlatego specjaliści zwracają uwagę na potrzebę ochrony czynnej.
W praktyce oznacza to między innymi zachowywanie starych drzew, ochronę miejsc lęgowych w budynkach oraz tworzenie nowych siedlisk tam, gdzie naturalne zostały utracone.
„Jeżyki potrzebują tak zwanej ochrony czynnej, czyli umożliwienia im, czy stwarzania im jak najlepszych warunków do życia” – zaznacza Monika Klimowicz-Kominowska z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
Dzięki odpowiednim działaniom te niezwykłe ptaki mogą nadal być częścią miejskiego krajobrazu. Ich obecność oznacza także, że w powietrzu nie brakuje owadów, którymi się żywią.
pż