Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Polska w sercu, świat u stóp. Spotkanie z Martyną Górniak-Pełech i jej dziećmi Krysią i Ksawerym

09.07.2026 16:25
Jak wychować dzieci w kilku językach i jednocześnie zachować silną więź z polskością? O tym opowiadają Martyna Górniak-Pełech oraz jej dzieci – Krysia i Ksawery, którzy od kilku lat mieszkają w Szwajcarii. Ich historia pokazuje, że wielojęzyczność nie tylko otwiera świat, ale także pomaga świadomie budować własną tożsamość.
Audio
  • Z Martyną Górniak-Pełech, tłumaczką, dziennikarką i pisarką oraz jej dziećmi – Krysią i Ksawerym, rozmawiała Halina Ostas [posłuchaj]
Martyna Górniak-Pełech, Krysia Pelech i Ksawery Pełech
Martyna Górniak-Pełech, Krysia Pelech i Ksawery PełechFoto: Halina Ostas/PRdZ

Wakacje w Polsce to dla rodziny Pełechów czas wyjątkowy. Choć na co dzień mieszkają w niemieckojęzycznej części Szwajcarii, letnie miesiące nieodmiennie spędzają w kraju, odwiedzając rodzinę, przyjaciół i uczestnicząc w obozach sportowych oraz językowych.

– Najpierw odwiedzamy babcię, kuzynów i całą rodzinę. Potem jest czas na wyjazdy i obozy, dzięki którym dzieci mają jeszcze więcej kontaktu z językiem polskim – mówi Martyna Górniak-Pełech, dziennikarka, tłumaczka i autorka książek poświęconych między innymi wychowaniu dzieci wielojęzycznych.

Wielojęzyczność jako codzienność

Historia rodziny mogłaby posłużyć za scenariusz filmu. Po kilku latach spędzonych na Malcie dziś mieszkają w Szwajcarii, a dzieci na co dzień funkcjonują w kilku językach.

Polski pozostaje językiem domu, ale równie swobodnie posługują się hiszpańskim, angielskim i niemieckim. Uczą się również francuskiego i łaciny, a codzienna komunikacja z rówieśnikami odbywa się często w szwajcarskim dialekcie – schweizerdeutsch.

Jak podkreśla Martyna Górniak-Pełech, właśnie ten dialekt jest największym zaskoczeniem dla osób przyjeżdżających do Szwajcarii.

– Wielu Polaków sądzi, że znajomość języka niemieckiego wystarczy. Tymczasem szwajcarski dialekt jest zupełnie inny i nie można nauczyć się go z podręczników. Trzeba po prostu żyć w tym środowisku.

Krysia Pełech przyznaje, że z kolegami rozmawia przede wszystkim po szwajcarsku, natomiast podczas lekcji obowiązuje klasyczny język niemiecki. W klasie, gdzie uczy się wiele dzieci z różnych krajów, często wybiera właśnie standardowy niemiecki.

Martyna Górniak-Pełech, Krysia Pelech i Ksawery Pełech Martyna Górniak-Pełech, Krysia Pelech i Ksawery Pełech

Nauka w wielu językach

Choć znajomość kilku języków znacznie ułatwia naukę kolejnych, nie zawsze jest to proste.

– Czasami, kiedy uczę się po niemiecku, jest trudniej niż byłoby po polsku. Muszę najpierw opanować nowe słownictwo – mówi Krysia, która właśnie ukończyła szkołę podstawową.

Oboje zgodnie przyznają jednak, że wcześniejsze doświadczenia językowe bardzo pomagają.

– Kiedy uczymy się francuskiego, często widzę podobieństwa do hiszpańskiego. To naprawdę ułatwia naukę – opowiada Krysia.

Ksawery Pełech dodaje z uśmiechem, że czasami właśnie podobieństwa bywają pułapką.

– Zdarza mi się wstawiać hiszpańskie słowa do francuskiego, bo wydaje mi się, że właśnie tak powinny brzmieć.

Piłkarski talent z polskim sercem

Krysia rozwija nie tylko swoje umiejętności językowe, ale również sportowe. Od trzech lat trenuje piłkę nożną i właśnie została zakwalifikowana do prestiżowego programu szkoleniowego dla najbardziej utalentowanych młodych zawodniczek w Szwajcarii.

To pierwszy etap selekcji prowadzącej do młodzieżowej reprezentacji kraju.

Choć sportowa droga może prowadzić do gry w szwajcarskich barwach, sama Krysia nie ukrywa swoich marzeń.

– Od zawsze chciałam grać albo dla reprezentacji Polski, albo Hiszpanii. Polska jest moim domem – mówi.

Polska jest częścią ich tożsamości

Rodzina konsekwentnie dba o to, aby mimo życia za granicą dzieci nie traciły kontaktu z językiem i kulturą swoich przodków.

Podczas pobytów w Polsce spotykają się z rówieśnikami, uczestniczą w obozach i pielęgnują przyjaźnie. Co ciekawe, zamiast ograniczać się do komunikatorów internetowych, dzieci regularnie piszą tradycyjne listy do swoich kolegów i koleżanek.

– Pisanie listów zmusza do budowania pełnych zdań i bardzo pomaga rozwijać język. Chcę, żeby moje dzieci nie tylko mówiły po polsku, ale także pięknie pisały – podkreśla ich mama.

Polska inspiruje także w szwajcarskiej szkole

Jednym z najbardziej wzruszających momentów rozmowy była historia szkolnych prezentacji przygotowanych przez Krysię.

Na lekcji języka angielskiego opowiedziała o Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie jako swoim ulubionym miejscu, natomiast podczas zajęć z geografii i przyrody przedstawiła postać Marii Skłodowskiej-Curie.

Ku zaskoczeniu kolegów i nauczycieli okazało się, że wielu z nich znało wyłącznie nazwisko „Curie”, nie wiedząc o polskim pochodzeniu noblistki.

– Chciałam pokazać, że Polska ma wielu wspaniałych ludzi i że warto o niej mówić – opowiada Krysia.

Martyna Górniak-Pełech Martyna Górniak-Pełech

Kolejna książka już powstaje

Doświadczenia rodziny od lat inspirują Martynę Górniak-Pełech do pisania. Po książkach Dzieci wielojęzyczne. Niezwykła historia zwykłej rodziny oraz Dzieci wielojęzyczne. Sanki, pierogi i Pałac Kultury autorka pracuje nad kolejną częścią serii.

Nowa publikacja będzie poświęcona życiu w Szwajcarii i – jak zapowiada autorka – tym razem większy udział w jej tworzeniu będą miały same dzieci.

– To już ich własna historia. Są starsze, bardziej świadome i chciałabym, żeby opowiedziały ją także własnymi słowami – wyjaśnia.

Wielojęzyczność otwiera świat

Martyna Górniak-Pełech od lat spotyka się z młodzieżą w polskich szkołach, zachęcając uczniów do nauki języków obcych i odważnego poznawania świata.

Podkreśla jednak, że znajomość wielu języków nie oznacza utraty własnej tożsamości. Wręcz przeciwnie – silne zakorzenienie w języku ojczystym daje poczucie bezpieczeństwa i pozwala z większą otwartością poznawać inne kultury.

– Polski jest dla nas językiem domu, emocji i tożsamości. Można mówić wieloma językami, ale warto pamiętać, skąd się pochodzi – podsumowuje.

Historia rodziny Pełechów pokazuje, że wielojęzyczność nie jest przeszkodą w pielęgnowaniu polskości. Przeciwnie – może stać się jej naturalnym ambasadorem. Dzięki codziennej pracy, świadomemu wychowaniu i otwartości na świat Krysia i Ksawery udowadniają, że można z powodzeniem funkcjonować w wielu kulturach, nie tracąc więzi z Polską.

Z Martyną Górniak-Pełech, tłumaczką, dziennikarką i pisarką oraz jej dziećmi – Krysią i Ksawerym, rozmawiała Halina Ostas.

Jak wychować dziecko wielojęzyczne? Ciekawy poradnik dla rodziców w kraju i na emigracji

06.04.2022 16:22
- Dziesięć lat temu, będąc w ciąży, wpadłam na szalony pomysł, by do noworodka mówić po hiszpańsku i wychować dziecko dwujęzyczne. Ludzie patrzyli na mnie z niedowierzaniem, ale ja ambitnie trwałam w moim postanowieniu. Nie byłoby w tym nic trudnego, gdyby nie los, który rzucił nas na głęboką wodę i sprawił, że po kilku przeprowadzkach, zamieszkaliśmy na Malcie. Od tego momentu historia nabrała innego koloru. Z otoczenia zniknął język polski. Pojawił się język angielski i język maltański - mówi Martyna Górniak - Pełech, autorka książki „Dzieci Wielojęzyczne. Niezwykła historia zwykłej rodziny”.

"Nasza polska przygoda dobiegła końca". Spotkanie z niezwykłą rodziną z Malty

23.06.2022 19:24
- Jestem bardzo szczęśliwa, że podczas nauki w polskiej szkole, dzieci podszkoliły się nie tylko w języku polskim, ale również poznały historię, geografię i przyrodę naszego kraju, a także tradycję i kulturę - mówi Martyna Górniak - Pełech, tłumaczka, dziennikarka, fotoreporterka i podróżniczka, autorka książki „Dzieci Wielojęzyczne. Niezwykła historia zwykłej rodziny”.

"Dzieci wielojęzyczne. Sanki, pierogi i Pałac Kultury". Spotkanie z autorką i bohaterami książki

02.08.2023 11:50
Publikacja stanowi drugą część opowieści o dzieciach, które wychowują się w wielu językach i wielu kulturach. Historia, która wydarzyła się naprawdę. Wychowane na Malcie – wśród palm, statków i plaż – przylatują do Warszawy, gdzie zaczynają nowe życie. Rozpoczynają naukę w polskiej szkole, gdzie zaprzyjaźniają się z polskimi i ukraińskim dziećmi oraz przeżywają wiele przygód.

"Optymistka". Książka o niezwykłych podróżach w wiele zakątków świata

18.04.2025 13:00
Publikacja opowiada o 35. przeprowadzkach autorki w różne miejsca świata. Martyna Górniak-Pełech zabiera czytelnika w kolorową i bardzo optymistyczną podróż między innymi do Hiszpanii, Włoch, Luxemburga, Indii, Kuby, Peru oraz na Maltę i do Szwajcarii. "Optymistka" jest niezwykłą książką, o zderzeniu kultur i tradycji, o trudnościach emigranta, o cudownych ludziach, których autorka poznała na swojej drodze i o tym, czego się od nich nauczyła.

"Optymiści". Inspirujące spotkanie z wielojęzyczną rodziną ze Szwajcarii

08.07.2025 13:42
Gośćmi Polskiego Radia dla Zagranicy byli Martyna Górniak - Pełech, tłumaczka, dziennikarka i pisarka oraz bohaterowie jej książek, Krysia Pełech i Ksawery Pełech. Pisarka promuje obecnie w Polsce swoją nową książkę "Optymistka", która opowiada o jej 35. przeprowadzkach. Jest to niezwykle barwna historia jej życia.