Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Lila Kiejzik od 40 lat kieruje polskim teatrem w Wilnie. „Teatr rodzi się z ludzi”

18.07.2026 18:00
Od czterech dekad stoi na czele Polskiego Teatru Studio w Wilnie. Lila Kiejzik wychowała kilka pokoleń aktorów, wyreżyserowała dziesiątki przedstawień i pomogła stworzyć miejsce, które dla Polaków na Litwie jest nie tylko teatrem, lecz także przestrzenią spotkania z językiem, literaturą i własną tożsamością.
Wilno, Litwa, 12.11.2024. Kierownik artystyczna Polskiego Teatru Studio w Wilnie Lila Kiejzik podczas otwarcia VII Międzynarodowego Festiwalu Monospektakli MonoWschód w Wileńskim Teatrze Starym w Wilnie
Wilno, Litwa, 12.11.2024. Kierownik artystyczna Polskiego Teatru Studio w Wilnie Lila Kiejzik podczas otwarcia VII Międzynarodowego Festiwalu Monospektakli "MonoWschód" w Wileńskim Teatrze Starym w WilniePAP/Valdemar Doveiko

Lila Kiejzik objęła kierownictwo Polskiego Teatru Studio w Wilnie w 1986 roku, równolegle rozpoczynając studia reżyserskie w ówczesnej Wileńskiej Konserwatorii, obecnie Litewskiej Akademii Muzyki i Teatru. Jej związek ze sceną jest jednak znacznie dłuższy – działalność artystyczną rozpoczęła jeszcze w latach 60. XX wieku.

Do zespołu trafiła jako młoda dziewczyna. Jak wspomina, najważniejsi byli dla niej ludzie, od których uczyła się zarówno aktorstwa, jak i odpowiedzialności za wspólnie tworzone przedstawienie. Szczególne miejsce w jej pamięci zajmuje Janina Stróżanowska – wymagająca kierowniczka zespołu, która w trudnych realiach sowieckich potrafiła nie tylko prowadzić teatr, lecz również pomagać jego artystom. Ważnymi nauczycielami Kiejzik byli także reżyser Roman Sypaitis oraz aktorka i pedagog Kazimiera Kymantaitė.

Pierwszą większą rolą artystki była Marianna w „Świętoszku” Moliera. Po latach przyznawała, że nie należała ona do jej ulubionych, ale stała się ważną szkołą scenicznego rzemiosła. Później Kiejzik coraz mocniej angażowała się w organizację pracy całego zespołu, aż w 1986 roku przejęła jego kierownictwo.

Początki nie były łatwe. Teatr nie dysponował odpowiednimi pieniędzmi na kostiumy, scenografię i przygotowanie kolejnych premier. Aktorzy przynosili z domów potrzebne przedmioty, samodzielnie szyli stroje i budowali dekoracje. Podczas pracy nad „Procesem sądowym”, opartym na czterech częściach „Dziadów” Adama Mickiewicza, członkowie zespołu własnoręcznie przygotowywali między innymi teatralne togi.

Spektakl, wystawiony w 1988 roku z udziałem 44 osób, okazał się przełomem. Powstał w okresie, gdy prezentowanie „Dziadów” na Litwie nadal było przedsięwzięciem odważnym i obciążonym politycznym znaczeniem. Przedstawienie zwróciło uwagę środowisk kulturalnych w Polsce i otworzyło zespołowi drogę do pierwszego poważniejszego wsparcia, między innymi ze strony Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.

Przez kolejne lata Polski Teatr Studio stał się jednym z najważniejszych miejsc polskiego życia kulturalnego w Wilnie. Do zespołu przychodzili zawodowi artyści, studenci oraz osoby poszukujące kontaktu z polskim słowem i literaturą. Kiejzik podkreśla, że miarą powodzenia teatru nie są przede wszystkim nagrody, lecz ludzie, którzy chcą poświęcać mu swój czas i przekazywać tę tradycję następnym pokoleniom.

Jednym z najważniejszych marzeń reżyserki pozostaje ratowanie historycznego Teatru na Pohulance, dzisiejszego Wileńskiego Teatru Starego. To właśnie z tym miejscem związana jest znaczna część historii polskiej sceny w Wilnie. Kiejzik zwraca również uwagę na konieczność zachowania literackiej polszczyzny w teatrze – obok charakterystycznej, śpiewnej mowy mieszkańców Wileńszczyzny.

Po 40 latach kierowania teatrem największym wyzwaniem pozostaje zapewnienie zespołowi stabilnych warunków pracy. Polski Teatr Studio działa dziś w profesjonalnej formule, dlatego – jak zaznacza jego kierowniczka – aktorzy powinni otrzymywać wynagrodzenie pozwalające im utrzymać siebie i swoje rodziny. Jednocześnie działalność teatru nadal w dużej mierze opiera się na zaangażowaniu ludzi, dla których scena jest częścią społecznej i kulturalnej misji.

Zespół nie zwalnia tempa. Od września do grudnia 2026 roku ma się odbyć siódma edycja Międzynarodowego Festiwalu Sztuk „TRANS/MISJE BALTICUM”. Od 22 do 26 października teatr będzie natomiast gospodarzem VIII Międzynarodowego Festiwalu Monodramu „MONOWschód”. Na koniec roku zaplanowano również premierę przedstawienia na podstawie „Zapisków oficera Armii Czerwonej” Sergiusza Piaseckiego.

Dla Lili Kiejzik teatr pozostaje przede wszystkim wspólnotą. Nie zaczyna się od pieniędzy ani od budynku – zaczyna się od osób gotowych spotykać się po pracy, uczyć tekstów, przygotowywać dekoracje i wierzyć, że polskie słowo nadal może łączyć ludzi. „Teatr rodzi się z ludzi” – podkreśla jubilatka.

zw.lt/Polski Teatr Studio w Wilnie/TVP Polonia, bs

Zobacz więcej na temat: Polonia Litwa Wilno TEATR

"The Blood of Dawnwalker". Nowa gra współtwórców "Wiedźmina 3"

18.07.2026 12:15
Studio Rebel Wolves przygotowuje się do premiery swojej debiutanckiej produkcji, na którą czekają gracze z całego świata.

Ukraina zapowiada szybkie zgody na ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej

18.07.2026 15:50
Zgody na kolejne ekshumacje polskich ofiar zbrodni wołyńskiej mają być wydawane niemal natychmiast po zakończeniu prac poszukiwawczych – zapewnia szef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow. To jeden z elementów zapowiedzianego przez Wołodymyra Zełenskiego otwarcia na historyczny dialog z Polską. Były ambasador Polski w Kijowie Bartosz Cichocki podkreśla jednak, że o znaczeniu deklaracji zdecydują konkretne działania.

Nowy rząd Ukrainy bez popularnego ministra obrony [FELIETON]

18.07.2026 13:15
Największą intrygą już drugiej w ciągu ostatniego pół roku rekonstrukcji ukraińskiego rządu nie była osoba premiera, a ministra obrony. Jeszcze w niedzielę, gdy prezydent Zełenski podziękował za pracę dotychczasowej szefowej rządu Julii Swyrydenko, wydawało się kolejna rotacja przejdzie dość gładko. Była już premier miała objąć stanowisko ambasadora w USA, a jej miejsce miał zająć dotychczasowy szef państwowego koncernu energetycznego Naftohaz Serhij Korecki – utalentowany menager bez zaplecza politycznego. Połowa tek miała pozostać przy dotychczasowych właścicielach, druga połowa ich zmienić, także z powodu podziału niektórych superresortów na mniejsze. Miało być bez większych kontrowersji strukturalnych czy personalnych.

Ukraina uderzyła w logistykę Rosji setki kilometrów od frontu. Wojna dronów przenosi się na morze

18.07.2026 14:15
Ukraińskie siły zaatakowały centra logistyczne w obwodach moskiewskim i tambowskim oraz obiekt naftowy. Kijów rozszerza też operację przeciwko rosyjskiej żegludze na Morzach Czarnym i Azowskim. W tym samym czasie Rosja uderza w ukraińskie porty, cywilne statki i regiony przyfrontowe.

82 lata temu żołnierze generała Andersa wyzwolili Ankonę. Polskie zwycięstwo otworzyło aliantom ważny port

18.07.2026 16:45
18 lipca 1944 roku żołnierze 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem generała Władysława Andersa wkroczyli do Ankony. Zdobycie miasta i portu nad Adriatykiem było jednym z największych sukcesów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Zwycięstwo umożliwiło aliantom skrócenie szlaków zaopatrzeniowych i przyspieszyło dalszą ofensywę na północy Włoch.