Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
PolskieRadio24.pl
Bartłomiej Makowski 21.08.2023

79 lat temu zginął Wojciech Zalewski, powstaniec warszawski. Miał 11 lat

Chłopiec był łącznikiem plutonu sierżanta Jana Kretera "Grzesia". 1 sierpnia zgłosił się na ochotnika do oddziału powstańczego. Przybrał pseudonim "Orzeł Biały". Dwadzieścia jeden dni później jego krótkie życie zakończyła kula snajpera.

Wojtek udowodnił swoją wartość dla oddziału już drugiego dnia powstania. 2 sierpnia 1944 roku przedostał się przez niemieckie linie na teren Dworca Głównego. Po powrocie zameldował "Grzesiowi" o liczebności i uzbrojeniu stacjonujących tam Niemców.

Powstanie Warszawskie - zobacz serwis specjalny

Niedługo później uratował swój oddział przed niechybną klęską. 15 sierpnia żołnierze "Grzesia" znaleźli się w okrążeniu. "Orzeł Biały" wyprowadził ich z pułapki. Został za to zgłoszony do odznaczenia Krzyżem Walecznych przez Wacława Zagórskiego "Lecha Grzybowskiego", dowódca batalionu w Zgrupowaniu "Chrobry II", którego częścią był oddział "Grzesia". Nie zachowały się żadne dowody na to, że chłopiec został uhonorowany tym orderem.

Śmierć dosięgła Wojtka Zalewskiego niecały tydzień później. Jego oddział prowadził ciężkie walki w rejonie koszar policji na ul. Ciepłej. Mały łącznik biegł do dowódcy z ważnym meldunkiem. Chłopca zastrzelił snajper. Moment jego śmierci, a następnie to, jak jego koledzy z oddziału pod ostrzałem wyciągają ciało "Orła Białego", został uwieczniony przez filmowców Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK.

Mali powstańcy

Najmłodsi powstańcy służyli w czasie walk głównie w charakterze łączników i kurierów. Wielu z nich było wychowankami Zawiszy – najmłodszej grupy Szarych Szeregów. Zawiszacy tworzyli też Harcerską Pocztę Polową, z narażeniem życia przenosząc listy ludności cywilnej walczącej stolicy.

Los nie oszczędził młodym powstańcom udziału w walkach. Miesiąc po śmierci "Orła Białego", 20 września 1944, na Wybrzeżu Czerniakowskim zginął jego równolatek, Witold Modelski. Był najmłodszym uczestnikiem walk powstańczych odznaczonym Krzyżem Walecznych.

Dwaj małoletni uczestnicy Powstania Warszawskiego zostali uhonorowani orderem Virtuti Militari. Jerzy Bartnik "Magik" przeszedł szlak bojowy od Pałacyku Michla na Woli, przez obronę Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych, aż po walki w Śródmieściu, gdzie walczył m.in. w obronie kościoła Świętego Krzyża. W walkach stracił oko. Służący podczas walk na Mokotowie Stanisław Schoen-Wolski "Imek" złamał rozkaz dowódcy, wziął dwa granaty i obrzucając nimi kluczowe gniazdo niemieckiego karabinu maszynowego, utworzył krótkotrwałą łączność między tą dzielnicą a Śródmieściem. Obaj mieli po 14 lat, obaj przeżyli powstanie i doczekali XXI wieku.

bm