Konkurs Wieniawskiego 2026. "Wojciech Niedziółka jest mistrzem ograniczania różnych aspektów"

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2026 19:59
- Wojciech Niedziółka przez długi czas ogranicza dynamikę i wibrację, by później powiedzieć coś, co naprawdę waży. Zabiera głos na wyższym diapazonie i wtedy my, spragnieni takiej kropki, puenty, zupełnie inaczej ją odbieramy. Nigdy nie ma tu niczego przesłodzonego - tak Magdalena Łoś komentowała występ Polaka w II etapie 17. Konkursu Wieniawskiego.
O awans do III etapu rywalizuje 24 artystów, w tym dwoje reprezentantów Polski. Wśród nich Wojciech Niedziółka (n.z.)
O awans do III etapu rywalizuje 24 artystów, w tym dwoje reprezentantów Polski. Wśród nich Wojciech Niedziółka (n.z.)Foto: mat. pras.

II etap 17. Konkursu Wieniawskiego. Posłuchaj podsumowania 1. dnia sesji porannej >>>

Za nami pierwsza sesja przesłuchań II etapu 17. Konkursu Wieniawskiego. W porównaniu z pierwszym etapem, na którym występ trwał 25-30 minut, recital został wydłużony do 45-50 minut. Słuchamy tu dialogu między muzyką polską a światową. Uczestnicy mają do wyboru dwa zestawy repertuarowe: w jednym łączą sonatę kompozytora zagranicznego z utworem polskim, w drugim – polską sonatę z utworem kompozytora zagranicznego. Dzięki temu w każdym programie obecna jest zarówno muzyka polska, jak i światowa.

- Jestem zwolennikiem nie jakiegoś bardzo kostycznego poukładania repertuaru w poszczególnych etapach konkursu, ale jednak marzyłaby mi się czyściejsza gradacja tego repertuaru. Pewnie to nie jest łatwe, żeby tak poukładać poszczególne półki z repertuarem do dyspozycji skrzypków, aby jednak to się bardzo nie zazębiało - mówił Marcin Majchrowski.

Wojciech Niedziółka i powściągliwość interpretacji

II etap rozpoczął się występem Polaka – Wojciecha Niedziółki. W jego programie znalazła się Cadenza Pendereckiego, Fantazja C-dur, D. 934 Schuberta oraz Sonata Post scriptum Silvestrova. Zdaniem Magdaleny Łoś, skrzypek jest mistrzem powściągliwości w różnych aspektach interpretacji.

- Nic tu nie jest przesłodzone, nie doświadczamy czegoś, co sprawia, że myślimy "już wystarczy". Cała konstrukcja programu jest również lustrem sposobu interpretacji - podkreśliła dziennikarka radiowej Dwójki. - Myślę, że to przede wszystkim jest prawdziwy człowiek i artysta i to dla mnie w tym wszystkim ważna rzecz - dodała.

Czytaj też:

Rasowe skrzypce Zofia Anny Olesik

Kolejną uczestniczką była Zofia Anna Olesik. Jej repertuar zawierał Subito Lutosławskiego, Sonatę nr 1 f-moll op. 80 Prokofiewa, Etiudę w formie walca op. 52 nr 6 (wg E. Ysaÿe’a) Saint-Saëns, a także Rêve d’enfant op. 14 Ysaÿe.

Zdaniem komentatorów, skrzypaczka bardziej sprawdziła się w repertuarze XIX-wiecznym. - To rasowa skrzypaczka, 21-letnia, mająca wszystkie walory, by wypowiadać siebie i być może ten właśnie repertuar jest na tym etapie życia jej językiem. Sonata Prokofiewa to jest dzieło najcięższego kalibru. Powiedzmy sobie szczerze, emocjonalnie jest do udźwignięcia wielkim wysiłkiem - mówiła Magdalena Łoś.

W rozmowie z Moniką Kopcik Zofia Anna Olesik przyznała, że tempo Konkursu Wieniawskiego nabiera rozpędu. Na przygotowanie do kolejnego etapu uczestnicy mają niewiele czasu, a oczekiwanie na wyniki i niepewność co do dalszego udziału w konkursie stanowiły dodatkowe obciążenie.

- Wczoraj poznaliśmy wyniki o godzinie 21.40, a ponieważ występowałam w II etapie jako druga, czasu na przygotowanie nie było wiele. Trzeba było wykorzystać go najlepiej, jak to możliwe. Mentalnie nie jest to jednak łatwe, kiedy nie ma się pewności, co przyniesie kolejny dzień. To niesamowite wyzwanie dla uczestników, ale właśnie po takie wyzwania tu jestem - opowiadała artystka.

***

Partnerem wydarzenia, organizowanego przez Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu, jest Radiowa Dwójka. Współorganizatorem jest Narodowy Instytut Muzyki i Tańca. Patronat medialny nad całością sprawuje Polskie Radio.

Czytaj także

Konkurs Wieniawskiego 2026. Etap I. "Stres można przekierować w stronę lepszego grania"

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2026 17:57
- Istnieje taki mechanizm psychologiczny, w którym stresującą sytuację można wykorzystać, by przekuć tę energię w jeszcze lepsze wykonanie. I tak właśnie było w przypadku Seoyeon Baik - mówił Adam Suprynowicz, komentując występ dziewiętnastoletniej skrzypaczki podczas popołudniowej sesji sobotnich przesłuchań I etapu 17. Konkursu Wieniawskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wojciech Niedziółka o Konkursie Wieniawskiego: nie przyjechałem tu dla wyniku

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2026 11:24
Po I etapie przesłuchań w stawce 17. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego pozostało troje polskich skrzypków: Wojciech Niedziółka, Zofia Anna Olesik i Sara Dragan. Dla Niedziółki to już drugi "Wieniawski" w karierze. Z jakimi oczekiwaniami wystartował w konkursie? I o którym z polskich kompozytorów chciałby przypomnieć publiczności? Z muzykiem w przerwie od rywalizacji rozmawiała dziennikarka Dwójki Monika Zając.
rozwiń zwiń