Nie tylko Miś Uszatek. Wszystkie role Mieczysława Czechowicza

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 15:00
Bohaterem audycji z cyklu "Mistrzowie komedii" był aktor teatralny, filmowy, telewizyjny, radiowy i kabaretowy, który decyzję o tym, że zostanie artystą sceny, podjąć miał po obejrzeniu "Zemsty" Aleksandra Fredry.
Audio
  • Iwona Malinowska i Joanna Godlewska opowiadają o Mieczysławie Czechowiczu (Notatnik Dwójki)
Mieczysław Czechowicz w Teatrze Niedużym Jeremiego Przybory (1973 r.)
Mieczysław Czechowicz w Teatrze Niedużym Jeremiego Przybory (1973 r.)Foto: TVP/PAP- Zygmunt Januszewski

Pulchny, okrągły, o dźwięcznym głosie, zyskał sympatię najmłodszych telewidzów dzięki "Przygodom Misia Uszatka". Był też Misiem w radiowych "Kolorowych listach", gdzie towarzyszył Plastusiowi, czyli Irenie Kwiatkowskiej.

Mieczysław Czechowicz był aktorem wszechstronnym, ponieważ grał zarówno role dramatyczne, jak i komediowe. Pamiętamy go głównie z tych ostatnich. Występował także w radiu - w słuchowiskach współczesnych, w Ilustrowanym Magazynie Autorów, audycjach poetyckich. Od czasu do czasu "monologował" też w radiowym kabarecie "Podwieczorek przy mikrofonie".

Był gwiazdą kabaretu Szpak, Dudek, Wagabunda, a przede wszystkim Kabaretu Starszych Panów, w którym mistrzowsko wykonywał różne piosenki. Kabaret to właściwie początek jego artystycznej drogi - w 1958 r. wspólnie z przyjaciółmi stworzył kabaret "Koń".

Aktor miał świadomość swojej siły komicznej. Powiedział kiedyś: "Nie wydaje mi się możliwe wypracowanie vis comica. Są ludzie nieodparcie śmieszni, bawiący widza samym pojawieniem się na scenie - inni zaś, przetwarzając dokładnie »chwyty« swoich kolegów - nie śmieszą".

W "Notatniku Dwójki" o Mieczysławie Czechowiczu opowiadały Iwona Malinowska i Joanna Godlewska.

mc/jp

Czytaj także

"Stand-uperzy detonują polską powagę"

Ostatnia aktualizacja: 01.05.2013 15:30
- W naszej kulturze przyzwyczailiśmy się do nie mówienia wprost. Nadajemy jakąś konwencję teatralną czy kabaretową, a tu nagle wychodzi facet i pod swoim nazwiskiem mówi, że jego zdaniem ksiądz to to, a dzieci to to. To pozwala przełamać pewne bariery - mówili w Dwójce uczestnicy dyskusji o polskim stand-upie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Miłość w czasach socrealizmu. 60 lat "Przygody na Mariensztacie"

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2014 06:00
Opowieść o Mariensztacie: o jego historii najdawniejszej i tej pokazanej na ekranie, a także o wydarzeniu, jakim było wyprodukowanie pierwszego polskiego filmu w kolorze.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Louis de Funès krytykuje francuskie mieszczaństwo

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2014 21:30
Był komikiem pełną gębą, potrafił rozbawić widza, nie używając słów, w każdym filmie eksplorował całego siebie - tak goście Dwójki wspominali Louisa de Funèsa. Komizm znakomitego aktora był jednak również podszyty satyrą.
rozwiń zwiń