Od "Łajdackiej powieści" do arcydzieła. 139 lat temu wydrukowano fragment "Lalki"

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2026 06:00
Potrafiła irytować, gorszyć i wprawiać w konsternację. 29 września 1887 roku wydrukowano w prasie pierwszy fragment "Lalki". Dziś powieść Bolesława Prusa należy do kanonu polskiej literatury. Jego droga do statusu arcydzieła nie była jednak oczywista. Krytykowano konstrukcję powieści, jej bohaterów i brak jednoznacznego morału. Dziś, 139 lat później, "Lalka" znów budzi emocje - tym razem za sprawą nowych ekranizacji. Jak "łajdacka powieść" stała się jednym z najważniejszych dzieł polskiej literatury?
Leokadia Mirosławska, Portret Bolesława Prusa, 1918, Muzeum Narodowe w Warszawie
Leokadia Mirosławska, Portret Bolesława Prusa, 1918, Muzeum Narodowe w WarszawieFoto: Domena publiczna/CC0

Pierwotnie Bolesław Prus planował dla niej tytuł "Trzy pokolenia". Miał on odnosić się do Ignacego Rzeckiego, Stanisława Wokulskiego i Juliana Ochockiego, reprezentujących różne generacje, doświadczenia i idee XIX wieku. Ostateczny tytuł okazał się znacznie bardziej zagadkowy i do dziś pozostaje przedmiotem interpretacji.

Przez blisko dwa lata czytelnicy "Kuriera Codziennego" poznawali losy Wokulskiego, Łęckiej i Rzeckiego odcinek po odcinku. Prus pisał swoją powieść dla publiczności, która śledziła ją niemal na bieżąco, niecierpliwie oczekując rozwiązania rozpoczętych wątków. Dekady później historia niejako zatacza koło. "Lalka" ponownie znalazła się w centrum zainteresowania i społecznej dyskusji. Wszystko za sprawą dwóch produkcji: serialowej w reż. Pawła Maślony oraz filmowej w reż. Macieja Kowalskiego. Co zmieniło się od tego czasu? 

>>> "Lalka" Bolesława Prusa. Posłuchaj powieści w Polskim Radiu. Czyta Krzysztof Gosztyła >>> 

139 lat od ukazania się pierwszego fragmentu "Lalki"

29 września 1887 roku czytelnicy porannego dodatku "Kuriera Codziennego" znaleźli na jego pierwszej i drugiej stronie początek nowej powieści Bolesława Prusa. Kolejne fragmenty ukazywały się w prasie przez blisko dwa lata. Publikację przerywano, a gdy w 1888 roku Prus wyjechał do Nałęczowa i nie dostarczał kolejnych partii tekstu, redakcja upominała się o nie w imieniu zaniepokojonych czytelników. Ostatni odcinek ukazał się 24 maja 1889 roku. Rok później powieść wyszła w wydaniu książkowym.

>>> Posłuchaj cyklu "Co ma w środku "Lalka"<<<  

Nie wszyscy widzieli w "Lalce" arcydzieło

Krytycy dostrzegali w "Lalce" znakomity dokument Warszawy i jej życia społecznego. Konstrukcja utworu budziła jednak zastrzeżenia. Prusowi zarzucano felietonowość, nadmiar postaci i wątków oraz odejście od reguł klasycznie pojmowanej powieści realistycznej. Aleksander Świętochowski posunął się nawet do określenia "Lalki" mianem "łajdackiej powieści". Drażniła go między innymi relacja Wokulskiego z rosyjskim kupcem Suzinem. Konstrukcję utworu porównywał natomiast do "rozprutego worka", z którego wysypują się postaci i wątki.

Zastrzeżenia miało również Stowarzyszenie Nauczycielek, które kwestionowało dydaktyczną wartość książki. Bohaterowie Prusa nie byli przecież wygodnymi wzorcami do naśladowania, a sam autor nie podsuwał czytelnikowi jednoznacznego morału. 


Czytaj także:

Nie "ku pokrzepieniu serc"

Nie ulega wątpliwości, że "Lalka" powstawała w szczególnym momencie dla polskiej literatury. Ogromną popularnością cieszył się ówcześnie Henryk Sienkiewicz, którego powieści historyczne dawały czytelnikom bohaterów i wielkie wydarzenia, a to wszystko "ku pokrzepieniu serc". Bolesław Prus wybierał w tym czasie inną drogę.

Opisywana przez niego Warszawa nie jest jedynie "dekoracją" dla historii miłosnej. Miasto to organizm, w którym obok arystokratycznych salonów istnieją handel, rodzący się kapitalizm, nowe technologie i naukowe ambicje. Z drugiej strony istnieje również bieda Powiśla. Tym obrazem Prus pokazuje, że Wokulski dzięki pieniądzom może przekraczać niektóre bariery społeczne, ale nie potrafi za ich pomocą znaleźć sobie miejsca w świecie.

Z czasem zobaczono w "Lalce" coś więcej

Jednym z autorów, którzy dostrzegli w "Lalce" znacznie więcej niż nieudaną konstrukcyjnie powieść realistyczną, był Stanisław Brzozowski. To on uważał Prusa za najwybitniejszego polskiego powieściopisarza drugiej połowy XIX wieku. "Lalkę" czytał przede wszystkim jako wielkie studium psychologiczne i społeczne, jako zapis przemian zachodzących w polskim społeczeństwie: rozpadu świata arystokracji i bezsilności mieszczaństwa.

Inny wymiar powieści dostrzegała Maria Dąbrowska. Dla niej "Lalka" była również wielką opowieścią miłosną - jak zaznaczała - dojrzałą, dyskretną i pozbawioną łatwego sentymentalizmu. Polemikę co do tych wartości podjęła z kolei Zofia Nałkowska, która uważała miłość Wokulskiego do Łęckiej za "psychologicznie niewiarygodną".

"Całe zuchwalstwo tej książki"

Spostrzeżenia na temat "Lalki" miał także Tadeusz Boy-Żeleński, który pamiętał czasy znacznie bliższe pierwszej recepcji powieści. Po latach przekonywał, że trzeba przywrócić sobie historyczną perspektywę, aby dostrzec, jak niezwykłą książką była "Lalka" na tle swojej epoki.

Pisał o "bujności, oryginalności i zuchwalstwie" utworu, podkreślając, że już podczas pierwszej lektury czuł, jak bardzo odbiega ona od wszystkiego, co znał wcześniej z polskiej literatury. Zuchwały był dla niego sam Wokulski. Trudno było zamknąć go w wygodnym schemacie narodowego bohatera: powstaniec zostaje przedsiębiorcą, romantyk robi interesy, patriota bogaci się jako dostawca rosyjskiej armii, a dojrzały, doświadczony mężczyzna podporządkowuje swoje życie uczuciu do znacznie młodszej kobiety.

Dlaczego "Lalka"?

Po latach nieoczywistości i domniemań jest jednak jeszcze więcej. Istotna z nich dotyczy samego tytułu powieści. Podczas jednej z rozmów profesor Ryszard Koziołek zwrócił uwagę, że można go odnieść do kilku postaci i znaczeń. Czy tytułową "Lalką" jest Izabela? Czy chodzi o zabawkę Heluni Stawskiej, wokół której toczy się proces? A może o człowieka-marionetkę i scenę z zabawą Rzeckiego?

Profesor widzi tym samym w "Lalce" jedno z najciekawszych polskich studiów pieniądza, jego ogromnej siły i ograniczeń. Majątek pozwala bowiem Wokulskiemu próbować przekraczać granice klasowe. Nie wystarcza jednak, by kupić uczucie i odpowiedzieć na pytanie, czego naprawdę brakuje bohaterowi.

Po 139 latach "Lalka" wciąż dzieli opinię publiczną... 

139 lat po premierze pierwszego fragmentu, "Lalka" na powrót elektryzuje debatę społeczną. Przyczyniają się do tego serialowa interpretacja w reż. Pawła Maślony oraz filmowej adaptacja wyreżyserowana przez Macieja Kowalskiego. Co ciekawe, po obejrzeniu pierwszej z produkcji, 46 proc. widzów deklaruje chęć ponownego przeczytania powieści Bolesława Prusa.

W ostatnim czasie pojawiło się też kilka książek nawiązujących do klasycznej powieści: Jakub Jarno wydaje "Marionetkę", opowieść o potomkach Wokulskiego i Łęckiej w realiach PRL-u, Krystyna Mirek opublikuje "Lalkę ze Złotego Wzgórza", o rozpieszczonej dziewczynie i sporo starszym przedsiębiorcy, który własną pracą wydźwignął się z biedy. Bogumił Wójcik snuje dalsze losy Stanisława w książce o tytule "Wokulski", a Roman Praszyński w romansie "Córka Wokulskiego". 

Wszystkie z powyższych na nowo wzbudziły dyskusję o powieści Prusa, jej bohaterach, znaczeniu, sposobach interpretowania, ale również o granicach swobody w mierzeniu się z literackim kanonem. Paradoks polega na tym, że podobne emocje, choć dotyczące innych kwestii, towarzyszą "Lalce" od dekad. 

Serwis specjalny prus.polskieradio.pl

*** 

PolskieRadio/Netflix/PAP/ Zuzanna Chowaniec 

Czytaj także

Prof. Ryszard Koziołek: Prus zwraca uwagę, że najbardziej interesują nas plotki

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2026 10:00
- Mamy Himalaje wypowiedzi na temat "Lalki", wielkie artykuły, wspaniałe książki, które dokumentują niezwykłość i oryginalność Prusa. A ja zadałbym sobie takie pytanie czytelnicze: dlaczego to jest takie dobre? Dlaczego nam się to podoba? Nie zasłaniając się wielkimi nazwiskami badaczy "Lalki", spróbowałbym wrócić do tekstu - mówił w Dwójce prof. Ryszard Koziołek, literaturoznawca, badacz literatury polskiej XIX i XX wieku.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Biografka Bolesława Prusa: dzięki pisaniu, porządkował swoje doświadczenia

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2026 12:25
- Mając w sobie takie głębokie doświadczenie i wewnętrzne napięcie, Bolesław Prus musiał pisać. A że do tego miał talent, to tym bardziej ta ścieżka była dla niego naturalna. W swoich tekstach dziennikarskich i pierwszych utworach on po prostu wracał do swoich doświadczeń, i tam sobie je porządkował - mówiła w Dwójce Monika Piątkowska, autorka biografii "Prus. Śledztwo biograficzne".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Co ma w środku "Lalka"? Posłuchaj zanim obejrzysz!

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2026 15:05
W serwisie podcastowym Polskiego Radia dostępny jest cykl "Co ma w środku »Lalka«?". To świetna propozycja dla tych, którzy chcieliby poznać szerszy kontekst słynnej powieści Bolesława Prusa. Historia, która stoi za obiema najnowszymi, tak wyczekiwanymi ekranizacjami - serialową i filmową - nabiera wtedy nowych, czasem bardzo zaskakujących znaczeń. Gorąco polecamy!
rozwiń zwiń