Wysłuchaj audycji "Rozmowy po zmroku"<<<
Tematem "Rozmów po zmroku" były najnowsze odkrycia paleoantropologii, zagadki wymierania dawnych hominidów i ślady ich genów we współczesnych populacjach.
Czytaj także:
Neandertalczyk - najbliższy kuzyn Homo sapiens
Współcześnie gatunek Homo sapiens opanował całą planetę, ale jeszcze stosunkowo niedawno nie byliśmy sami. Najwięcej wiemy o krępym i silnie zbudowanym neandertalczyku. Pierwsze szczątki hominidów należących do tego gatunku odnaleziono już w połowie XIX wieku.
W ostatnich dekadach bardzo zmieniło się postrzeganie neandertalczyka. Dawniej przedstawiano go jako prymitywnego "małpoluda", dziś coraz częściej mówi się o nim z podziwem, jako o człowieku, który chował zmarłych, opiekował się współplemieńcami i tworzył wysublimowane narzędzia.
- Przez lata próbowaliśmy tłumaczyć sobie, że skoro neandertalczyk wymarł, to musiał być "gorszy". Nawet większą objętość czaszki interpretowano tak, by wykazać wyższość Homo sapiens. Wszystko zmieniły badania genetyczne pokazujące, że krzyżowaliśmy się z neandertalczykami. Od tego momentu zaczęto patrzeć na nich zupełnie inaczej – jako na ludzi dostosowanych do innych warunków środowiskowych, a nie "gorszą" wersję człowieka - mówiła rozmówczyni Katarzyny Kobyleckiej.
Nie tylko neandertalczycy. Kim byli Denisowianie?
W 2008 roku w syberyjskiej jaskini Denisowa odkryto szczątki należące do zupełnie nieznanego wcześniej gatunku człowieka. Było to ogromne zaskoczenie dla naukowców.
- Do tamtego momentu wydawało się, że historia jest stosunkowo prosta: neandertalczyk i człowiek współczesny. Tymczasem pojawił się trzeci gracz – Denisowianin. Analizy genetyczne wykazały, że była to populacja odrębna zarówno od Homo sapiens, jak i od neandertalczyków, choć bliższa genetycznie tym drugim. Co więcej, w tej samej jaskini znaleziono szczątki dziewczynki będącej bezpośrednią hybrydą neandertalczyka i Denisowianina - zaznaczyła badaczka.
- Badania wykazały także, że współcześni mieszkańcy Azji Południowo-Wschodniej i Tybetu posiadają domieszkę genów denisowiańskich. U Tybetańczyków odpowiada ona m.in. za lepsze przystosowanie organizmu do życia na dużych wysokościach - dodała.
"Hobbici" z Flores. Zagadka karłowatych ludzi
Jednym z najbardziej fascynujących odkryć ostatnich dekad pozostają także tzw. "hobbici" z wyspy Flores. Badaczka podkreśliła, że naukowcy wciąż próbują wydobyć ich materiał genetyczny, co mogłoby odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących ich pochodzenia i miejsca w ewolucji człowieka.
- Początkowo sądzono, że odnaleziony szkielet niewielkiej kobiety to efekt choroby genetycznej. Jednak kolejne odkrycia potwierdziły istnienie całej populacji bardzo niskich hominidów. Najprawdopodobniej był to Homo erectus, który po dotarciu na wyspę stopniowo zmniejszał rozmiary ciała w wyniku tzw. karłowacenia wyspowego. Na Flores żyły także karłowate słonie, więc podobny proces mógł dotyczyć również ludzi - zaznaczyła prof. Małgorzata Kot.
***
Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku
Prowadzenie: Katarzyna Kobylecka
Gość: prof. Małgorzata Kot (Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego)
Data emisji: 19.05.2026
Godz. emisji: 22.30