W Teatrze Wielkim – Operze Narodowej to, co dzieje się na scenie, obserwowane jest zazwyczaj z poziomu widowni. Tym razem będzie odwrotnie. Uczestnicy spektaklu wyruszą w podróż przez teatralny labirynt. Zajrzą do malarni, pracowni krawieckich, tapicerni, pralni i magazynów kostiumów. Przemierzą klatki schodowe, wąskie korytarze, windy i zascenie.
Przewodnikiem w tej wędrówce będzie Tomasz Jan Wygoda, choreograf, tancerz i aktor, od dwóch dekad związany z pracą w operze. To za nim uczestnicy będą podążać, zmieniając tempo, zatrzymując się i odkrywając przestrzenie, których podczas tradycyjnej wizyty w teatrze nie mieliby okazji zobaczyć.
Posłuchaj w audycji "Poranek Dwójki" >>>
Inspiracja Thomasem Bernhardem i trzech bohaterów spektaklu
Inspiracją dla "Chodzenia" stało się opowiadanie Thomasa Bernharda, w którym ruch i myślenie są ze sobą nierozerwalnie związane. Jego powtarzalny, rytmiczny język spotyka się w przedstawieniu z choreografią i architekturą Teatru Wielkiego.
Jak podkreśliła w Dwójce reżyserka Agnieszka Olsten, spektakl ma trzech równorzędnych bohaterów. – Jednym z nich jest opowiadanie w doskonałym, mistrzowskim tłumaczeniu pani Sławy Lisieckiej. Drugim bohaterem jest Teatr Wielki jako taki organizm naszej codziennej, potężnej pracy artystycznej, ze swoimi pracowniami i pracownikami – mówiła w "Poranku Dwójki". Trzecim bohaterem jest sam Tomasz Jan Wygoda, którego ruch wyznacza rytm całego doświadczenia. W ten sposób literatura, przestrzeń i choreografia tworzą wspólną opowieść.
Reżyserka zwróciła tym samym uwagę na ludzi, których praca pozostaje zazwyczaj niewidoczna dla publiczności. Jak zaznaczyła, poza sceną Teatru Wielkiego pracuje ponad tysiąc rzemieślników i rzemieślniczek. – To oni będą z nami wędrować podczas tego spektaklu – zapowiedziała.
Czy chodzenie pomaga myśleć?
Dla Tomasza Jana Wygody związek między ruchem a myśleniem nie jest jedynie literacką metaforą. Choreograf od ponad trzydziestu lat prowadzi zajęcia związane z pracą z ciałem. Jak przekonuje, sposób poruszania się wpływa na to, jak postrzegamy rzeczywistość. – Bardzo dużo tego, co wiem, czerpię z tego, jak się poruszam z ludźmi. Ruch generuje inną jakość myślenia, chodzenie naprawdę bardzo przekłada się na myślenie – tłumaczył podczas spotkania w "Poranku Dwójki".
W rozmowie aktor zaznaczył, że znaczenie ma nie tylko sam ruch, ale też jego tempo. Powolny spacer może sprzyjać melancholii i skupieniu. Szybki marsz z kolei wprowadza nerwowość, zmienia nastrój i sposób odbierania otoczenia. – Czerpiemy bardzo dużo informacji ze sposobu poruszania się. Czerpiemy też różne nastroje. One nas zagarniają i otwierają inne przestrzenie do rozumienia. Otwierają się inne okna – mówił choreograf.
Teatr bez podziału na scenę i widownię
W "Chodzeniu" zależności pomiędzy ruchem a pojmowaniem przestrzeni stają się częścią teatralnego doświadczenia. To spory kontrast do tradycyjnie rozumianego przedstawienia, w którym role są jasno określone: aktorzy występują, a publiczność ogląda. "Chodzenie" znosi ten podział już w chwili rozpoczęcia wspólnej wędrówki. – Tak jak często w życiu mówimy: ta myśl idzie szybciej, wolniej, "biegnie myśl po głowie", "coś mi chodzi po głowie", albo "zatrzymajmy się w tej myśli" – podsumował Tomasz Jan Wygoda.
"Chodzenie" w reżyserii Agnieszki Olsten w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie od 4 listopada 2026 roku.
***
Tytuł audycji: Poranek Dwójki
Prowadzenie: Marcin Pesta
Gość: Agnieszka Olsten (reżyserka), Tomasz Jan Wygoda (choreograf, tancerz, aktor)
Data emisji: 3.11.2026
Godz. emisji: 8.30
oprac. zuzannachowaniec