Rafael Rogiński. Muzyka, tożsamość i dom noszony w sercu

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2026 15:55
- Festiwal "Nowa Tradycja" i Dwójka jako stacja były mediami, które mnie ukształtowały. To było moje okno na świat muzyki etnicznej, ale też współczesnej i klasycznej. Pamiętam koncerty w Studiu S1, wtedy uważało się je za miejsce o absolutnie wyjątkowym brzmieniu - mówił w Dwójce gitarzysta i kompozytor Raphael Rogiński.

Rafael Rogiński - gitarzysta, kompozytor, improwizator i pasjonat muzyki tradycyjnej - od lat konsekwentnie odkrywa wspólne źródła kultur Europy Wschodniej. Artysta, dla którego muzyka staje się przestrzenią dialogu ponad granicami i podziałami, opowiedział w audycji "Cafe Muza" o swojej artystycznej drodze, fascynacjach oraz najnowszych projektach.

Edukacja na kasetach

Raphael Rogiński wspominał, że w latach dzieciństwa nagrywał na kasety audycje w Dwójce. - Nagrywałem wszystko. Miałem wtedy może dwanaście lat. W Polsce praktycznie nie dało się kupić takich nagrań. Na tych kasetach mam podpisane: "Indianie brazylijscy", "Muzyka Macedonii", "Muzyka Karpat". Spisywałem instrumenty, tytuły melodii, robiłem własne archiwum. To była moja edukacja muzyczna. Pamiętam też pierwsze edycje "Nowej Tradycji". Kraków Klezmer Band, Dikanda - wspominał artysta.


W poszukiwaniu czegoś własnego

Artysta porównywał także dawne edycje "Nowych Tradycji" ze współczesnymi, zaznaczając, że zmiana pomiędzy nimi jest ogromna. - Nawet jadąc dziś hulajnogą do studia, myślałem o tym, jak zmieniła się świadomość polskiej muzyki tradycyjnej. Kiedyś mazurki kojarzyły się wyłącznie z Chopinem. Nie było jeszcze tego ruchu odtwarzania tradycji. Pamiętam Janusza Prusinowskiego grającego na lirze korbowej. To były początki poszukiwania czegoś naprawdę własnego, polskiego - mówił w rozmowie z Magdaleną Tejchmą.

- W pierwszych latach "Nowej Tradycji" dominowały raczej wpływy wielokulturowe: Macedonia, muzyka żydowska, celtycka, eksperyment. Dziś mamy już bardzo świadome poszukiwania etnomuzykologiczne. Ludzie uczą się bezpośrednio od wiejskich muzykantów, grają oberki w sposób przepiękny i głęboko zakorzeniony. Wtedy to było bardziej poszukiwanie nowej tożsamości. Dziś ta tradycja jest już czymś konkretnym, odnalezionym - dodał.

Czytaj także:

Między Albanią a Krymem

Raphael Rogiński mówił też o swojej fascynacji muzyką albańską. - To tradycja pełna eposów i lamentów. W Epirze istnieje pojęcie "miroloi", lamentu wykonywanego tak długo, aż przekracza się sam smutek. Bardzo mnie to porusza. Jest w tym coś niezwykle starego, niemal przedchrześcijańskiego - powiedział.

Artysta opowiadał też o swoich mieszanych korzeniach. - Ze strony ojca mam historię żydowską, ojciec był dzieckiem Holokaustu. Ze strony matki pojawiają się wpływy francuskie i norweskie. Z kolei moja babcia pochodziła z Krymu, gdzie mieszały się wpływy tatarskie i czerkieskie. To wszystko sprawia, że nie czuję się przypisany do jednej kultury. Czuję się właśnie kimś pomiędzy. I to daje mi wolność - mówił Raphael Rogiński.



- Z fascynacji Krymem powstała też moja najnowsza płyta. Odkryłem ogromne archiwa muzyki krymskotatarskiej – kultury, która podobnie jak kultura żydowska była przez historię niemal skazana na zagładę - dodał.

***

Tytuł audycji: Cafe "Muza" 

Prowadzenie: Magdalena Tejchma

Gość: Raphael Rogiński (gitarzysta, kompozytor)

Data emisji: 24.05.2026

Godz. emisji: 10.00

oł/pg


Czytaj także

Muzyka o cyklu natury i Chopin ludowym uchem

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2021 06:00
O nowym albumie grupy Bastarda we współpracy z chórem uniwersyteckim SWPS rozmawialiśmy z Pawłem Szamburskim. Wspomnieliśmy także zmarłą niedawno wyśmienita śpiewaczkę kurpiowską - Zofię Warych. A w związku z rozpoczynającym się właśnie Konkursem Chopinowskim sprawdziliśmy, co o twórczości polskiego kompozytora myślą wiejscy muzykanci.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Podhale nieoczywiste

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2022 06:00
Gdzie spędzić ferie zimowe, jeśli nie w górach? Najlepiej, gdy będzie to Podhale, tak, aby przy okazji narciarskich zjazdów, można było zawiesić oko na tatrzańskich panoramach!
rozwiń zwiń