Rafał Kłoczko: Teatr Wielki w Łodzi jest teraz u mnie na pierwszym miejscu

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2026 10:12
- Obejmując funkcję dyrektora Teatru Wielkiego w Łodzi, zrezygnowałem z mnóstwa innych działań, które robiłem. Mam tego sporo po godzinach. Tak się śmieję, że wstaję godzinę wcześniej, żeby doba miała 25 godzin, i troszkę tak to wygląda. Teatr Wielki musi być jednak teraz na pierwszym miejscu, absolutnie - mówił w Dwójce Rafał Kłoczko.

Po czterech miesiącach pełnienia obowiązków dyrektora Teatru Wielkiego w Łodzi, we wrześniu br. Rafał Kłoczko oficjalnie objął już nową funkcję. Początek jego kadencji zbiega się z jubileuszem 60-lecia instytucji. - Teatr Wielki potrzebuje poukładania pewnych spraw. Potrzebuje jedności. Potrzebuje tego, żebyśmy, szczególnie w sezonie jubileuszowym, pomyśleli w jednym kierunku i przeszli to w zgodzie - przekonywał gość audycji.

Rafał Kłoczko. Dyrygent, kompozytor, aranżer, dyrektor

Na zawodowe życie Rafała Kłoczko składa się także dyrygowanie, komponowanie i aranżowanie. W Łodzi będzie łączył wszystkie te aktywności z obowiązkami dyrektora, do czego zdążył się już zresztą przyzwyczaić. Wcześniej bowiem przez 5 lat kierował Filharmonią Zielonogórską.

Czytaj także:

- Połączenie funkcji artystycznej z administracyjną jest bardzo dobre, gdyż pozwala budować relacje z zespołem. Nie być tym dyrektorem z końca korytarza, który teoretycznie wszystko rozumie, ale to jest inna atmosfera, jak się siądzie po próbie, czy w przerwie, porozmawia wyłącznie o muzyce, nie o urlopie na żądanie czy o problemach dotyczących sposobu organizacji. To buduje zupełnie inną relację, również jako kierownik jednostki - podkreślał w Cafe "Muza".

Muzyk, który miał zostać księgowym

Choć całe życie Rafała Kłoczko kręci się wokół muzyki, początkowo planował iść w zupełnie innym kierunku. - Pochodzę z Torunia, gdzieś astronomia, chcąc nie chcąc, była obecna. Zresztą sąsiadka uczyła mnie później fizyki, miałem kontakt z obserwatorium astronomicznym w piwnicach pod Toruniem. Tam jeszcze jako dziecko potrafiłem jeździć na nocne obserwacje, Aczkolwiek mama księgowa, babcia księgowa, więc to marzenie o byciu księgowym było jednak dość mocne. Być może stąd u mnie taka miłość do matematyki. Zresztą muzyka i matematyka mają wiele wspólnego. Może dlatego harmonia funkcyjna zawsze była moim konikiem - wyznał.

Jako kompozytor gość Dwójki ma swoim dorobku kilkadziesiąt utworów. On sam określa je jako muzykę użytkową. - Nie próbowałem nigdy jako kompozytor zmieniać świata, że oto ja będę tym numerem jeden, pokażę wszystkim jak się komponuje. Absolutnie nie, szczególnie, że od pewnego momentu skupiłem się w dużej mierze na aranżacji, która jest niemalże moim drugim zawodem - tłumaczył.

Rafał Kłoczko jest absolwentem gdańskiej Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki na kierunkach: dyrygentura, teoria muzyki i kompozycja oraz Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie, gdzie w 2019 roku otrzymał tytuł doktora nauk muzycznych. Ponadto kształcił się w Wiedniu (Universität für Musik und darstellende Kunst) i w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, gdzie ukończył studia na kierunku zarządzanie kulturą. 

***

Tytuł audycji: Cafe "Muza" 

Prowadzenie: Marcin Majchrowski

Gość: Rafał Kłoczko (dyrektor Teatru Wielkiego w Łodzi, dyrygent, kompozytor, aranżer))

Data emisji: 28.09.2026

Godz. emisji: 10.00

opracowanie: Piotr Grabka

Czytaj także

Teatr Wielki w Łodzi rozpoczyna jubileuszowy sezon. 60 lat operowej historii

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2026 14:36
Teatr Wielki w Łodzi rozpoczyna świętowanie 60-lecia działalności. Jubileuszowy sezon otworzy spektakl plenerowy pt. "Opera Łódź Opener". Podczas wydarzenia na jednej scenie spotkają się soliści, chór, balet i orkiestra teatru. To jednak nie koniec specjalności, które przygotowano. W programie całego sezonu znalazły się teatralne premiery, powroty tytułów sprzed lat oraz wydarzenia, które nawiązują do inauguracji instytucji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Lalka w dwóch odsłonach: od Delibesa do Prusa

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2026 09:40
Wszyscy mówią o Lalce, więc my też. Nawet o dwóch. "Coppelia, czyli dziewczyna o szklanych oczach" Léo Delibesa w Teatrze Wielkim w Łodzi ma prezentować świeże spojrzenie na klasykę. Choreograf Julien Guérin akcję baletu, zamiast w galicyjskim miasteczku, postanowił umieścić w XIX-wiecznym Paryżu.
rozwiń zwiń