Jowita Budnik: "Orlęta. Grodno '39" to dramat widziany oczyma dzieci

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2022 13:00
- Ten film jest tak skonstruowany, że patrzymy na dramat, który się rozgrywa, oczami kilkunastoletnich dzieci. Takie poprowadzenie tej historii daje nam możliwość przeżywania jej w bardzo intensywny sposób - mówiła w Dwójce Jowita Budnik, odtwórczyni roli Rotmanowej w nowym filmie Krzysztofa Łukaszewicza "Orlęta. Grodno '39".
Jowita Budnik
Jowita Budnik Foto: PAP/Rafał Guz
  • 9 września na ekrany kin wchodzi film w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza "Orlęta. Grodno '39"
  • To opowieść o obronie Grodna przed wkraczającymi 17 września 1939 roku do Polski oddziałami sowieckimi pokazana z perspektywy dzieci

Akcja filmu rozgrywa się na początku II wojny światowej w polskim mieście Grodnie (dziś Białoruś), które 17 września 1939 roku zaatakowali Sowieci, niespodziewanie przekraczając wschodnią granicę Rzeczpospolitej. Grodno było jednym z niewielu punktów oporu na niezabezpieczonym froncie wschodnim.

Dziecięca wrażliwość

Głównymi postaciami filmu są bardzo młodzi ludzie, w zasadzie dzieci, które dopiero niedawno stały się nastolatkami.

- Spotykamy tych bohaterów tuż przed wybuchem wojny, tam już widać pewne napięcia, pewien kontekst społeczny. Atmosfera zbliżającej się grozy jest już wyczuwalna. Myślę, że poprowadzenie tej historii właśnie przez pryzmat dziecięcej wrażliwości bardzo dużo dało temu filmowi - zapewniała aktorka.

Zaklinanie rzeczywistości w czasach wojny

Jowita Budnik - znana z ról w takich filmach, jak "Plac Zbawiciela", "Papusza", "Cicha noc" czy "Wszystkie nasze strachy" - gra w filmie rolę Żydówki, która po śmierci męża samotnie wychowuje dwóch synów.

- Jeden jest już prawie dorosły, drugi to 12-13-latek, który dopiero wchodzi w świat dojrzewania, ale też dorosłości. Trochę jest to opowieść o tym, jak schyłek dziecięcego świata zderza się z brutalną rzeczywistością. A matka, jak to matka, stara się być buforem pomiędzy nim a tym coraz bardziej przerażającym światem - mówiła Jowita Budnik. - Ale takie zaklinanie rzeczywistości w czasie wojny na niewiele się zdaje - przyznaje.

Posłuchaj
29:12 Dwojka Rozmowy na lato 2022_09_07-21-30-01.mp3 "Orlęta. Grodno '39" - rozmowa z Jowitą Budnik (Rozmowy na lato/Dwójka)

 

Film "Orlęta. Grodno '39" wchodzi na ekrany kin w najbliższy piątek, 9 września.

Zwiastun filmu:

[YouTube: Bądźmy Razem. TVP/ORLĘTA. GRODNO '39 – zwiastun (w kinach od 9 września)]

***

Film "Orlęta. Grodno '39" opowiada o mało znanym wydarzeniu II wojny światowej, czyli obronie Grodna przed wkraczającymi 17 września 1939 roku do Polski oddziałami sowieckimi. Autorem scenariusza i reżyserem jest Krzysztof Łukaszewicz. 

Grodno, wschodnie pogranicze przedwojennej Polski. 1 września 1939 roku niemieckie samoloty bombardują miasto, jedna z bomb trafia w szkołę Leosia, Eweliny i Tadka. Dosłownie i symbolicznie kończy się świat beztroskiego dzieciństwa, zabawy, pierwszych zauroczeń. Leoś ma 12 lat, jest żydowskim chłopcem, zafascynowanym polską tradycją niepodległościową.

17 września 1939 roku, na mocy porozumień sowiecko-niemieckich, Armia Czerwona wkracza do Polski, 20 września planuje zająć Grodno. Miasto rozpoczyna beznadziejną walkę. Nieliczne oddziały wojskowe są wspomagane przez ludność cywilną, a przede wszystkim młodzież szkolną. To właśnie dzieci i młodzież bohatersko bronią miasta, stając się ofiarami niezwykłego okrucieństwa okupantów.

"Orlęta" to pierwszy film o agresji wojsk sowieckich na Polskę we wrześniu 1939 roku.

[żródło: www.filmpolski.pl]

***

Tytuł audycji: Rozmowy na lato

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Jowita Budnik (aktorka)

Data emisji: 7.09.2022

Godzina emisji: 21.30

mg

Czytaj także

17 września 1939. Sowieci wbijają Polsce nóż w plecy

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2022 06:00
- 17 września w środku nocy otrzymałem telefon z sekretariatu wicekomisarza z zawiadomieniem, że pragnie mi on przekazać ważne oświadczenie rządu sowieckiego i zapytuje, czy mógłbym przybyć do niego o 3.00 rano - wspominał Wacław Grzybowski, ambasador RP w Moskwie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Aleksander Żabczyński. Największy amant polskiego przedwojennego kina

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2024 05:40
31 maja 1958 roku w Warszawie zmarł Aleksander Żabczyński - jeden z najbardziej popularnych aktorów dwudziestolecia międzywojennego. Kobiety za nim szalały, a krytycy go uwielbiali. Był nie tylko wielkim artystą, lecz także uczestnikiem wojny obronnej z 1939 roku i bitwy pod Monte Cassino.
rozwiń zwiń