Posłuchaj audycji "O wszystkim z kulturą" >>>
"Ten obcy", "Jeżycjada", seria o przygodach Pana Samochodzika, "Sposób na Alcybiadesa" i wiele innych. Powieści polskich autorów z okresu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej wychowały i bawiły kilka pokoleń. Co otrzymamy, gdy poddamy je krytycznej analizie ze współczesnej, XXI-wiecznej perspektywy? Książka "Wychowywać i wzruszać. Literatura młodzieżowa PRL-u" kulturoznawczyni, krytyczki, autorki komiksów i pisarki Olgi Wróbel może przynieść wiele, niekoniecznie przyjemnych, zaskoczeń.
Odczarować klasyków, przypomnieć zapomnianych
Pomysł, by wziąć na badawczy warsztat lektury z młodzieńczych lat, narodził się z fascynacji tą gałęzią literatury. Pisarka ma w domowej biblioteczce około czterystu takich publikacji. – Praca jest połączeniem mojej głębokiej pasji i miłości do tych książek z chłodną kalkulacją. To potrzebne, bo jest wiele osób, które badają takie tematy, ale to się odbywa gdzieś w obiegu akademickim, te rzeczy są słabo dostępne – wyjaśniała gościni Dwójki.
Czytaj również:
Podstawę dla książki Olgi Wróbel stanowi sto powieści, których akcja dzieje się "tam i wtedy", czyli w Polsce między rokiem 1945 a 1989. – Zdecydowałam, że muszę wybrać nazwiska, które były najbardziej istotne i najbardziej reprezentatywne. Zmieścili się więc tutaj pisarze i pisarki, których wszyscy mniej więcej znamy i którzy przez wiele lat byli na przykład na listach lektur – opowiadała autorka.
– Tę setkę dopełniły nazwiska z drugiego końca spektrum, czyli osoby, które zostały w jakiś sposób zapomniane, czy to ze względów ideologicznych, czy dlatego, że być może nie były nigdy jakieś super popularne – ale w ich książkach znalazłam coś ciekawego, albo coś bardzo charakterystycznego, albo po prostu chciałam, żeby został po nich jakiś ślad – dodawała.
"To tak, jakby ktoś wszczepił mi nowe soczewki w oczy"
Drzwi do krytycznej analizy tekstów otworzyły pisarce studia w Instytucie Kultury Polskiej na kierunku kulturoznawstwo. – Mogę powiedzieć bez jakiejś kokieterii, że te studia absolutnie zmieniły sposób, w jaki myślę, w jaki czytam, w jaki oglądam świat, w jaki sobie zadaję pytania. To po prostu tak, jakby ktoś wszczepił inne soczewki w oczy. Po tych studiach, na dobre i na złe, niewinna lektura tekstów przestała być możliwa – opowiadała Wróbel.
Na zmianę percepcji dobrze znanych dzieł wpłynął też fakt, że autorka przygląda się młodzieżowym klasykom nie tylko z pozycji badaczki i wielbicielki, ale również dorosłej kobiety i mamy. – Jak czytam teraz, na przykład Musierowicz, to przyglądam się temu starszemu pokoleniu, ich postawom wobec życia i temu, jak je budują. To jest ciekawe, bo rzeczywiście z lektury dziecięco-nastoletniej słabo pamiętam rodziców, natomiast teraz rodzice są dla mnie najciekawsi – zdradzała w audycji "O wszystkim z kulturą".
Dwie twarze "Jeżycjady"
Publikacja opowiada o uwikłaniu literatury w kontekst polityczny, społeczny i obyczajowy. Wróbel zwraca uwagę między innymi na dawne – niedopuszczalne dziś – metody wychowawcze, w których przemoc była zjawiskiem powszechnym, a dzieciom odbierano podmiotowość albo pozostawiano je samym sobie. Omawia też sposób, w jaki książki utrwalały tradycyjny, patriarchalny model rodzinny i kształtowały pożądane z jego punktu widzenia postawy.
Mało chwalebnym przykładem okazuje się być kultowa "Jeżycjada". – W pierwszym tomie tata Borejko straszy swoją sześcioletnią córkę laniem i ta córka wie, że to nie jest jakaś pogróżka zupełnie abstrakcyjna. Wie, co to znaczy, bo łapie się za pośladki i ucieka do pokoju. A Borejko dla Musierowicz niewątpliwie jest wzorem ojca – wskazywała Olga Wróbel.
– Ten świat, który ona opisuje jest: raz, że bardzo konserwatywny, dwa, że ciasny i hermetyczny. Tutaj naprawdę nie ma miejsca na inne postawy, niż te, które ona uważa za słuszne, a wszystkie inne są bardzo agresywnie piętnowane. Plus to, że jednak te bohaterki, na przykład cztery siostry Borejko, które były bardzo różne i miały bardzo różne temperamenty, Musierowicz w późniejszych tomach próbuje tak ugłaskać, że one wszystkie mają zostać koniec końców idealną żoną, matką córką, Polką – punktowała badaczka na antenie Dwójki.
***
Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą
Prowadzenie: Aldona Łaniewska-Wołłk
Gość: Olga Wróbel (kulturoznawczyni, krytyczka literatury, autorka komiksów i pisarka)
Data emisji: 14.10.2026
Godz. emisji: 19.10
oprac. Kamila Snopek