"Portret Roksolany" i "Portret młodzieńca". Spór o obrazy Lubomirskich

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2026 08:00
Dziś możemy oglądać je na polskich wystawach, choć ich miejsce w historii polskiej kultury wyznaczył Lwów. "Portret Roksolany" i "Portret młodzieńca" to obrazy należące niegdyś do Muzeum Lubomirskich, jednej z najważniejszych polskich instytucji muzealnych XIX i początku XX wieku, działającej w ramach Ossolineum. Po wojnie pozostały we Lwowie, a po wybuchu pełnoskalowej wojny z Rosją trafiły do Polski, by chronić je przed zniszczeniem. Teraz o ich odzyskanie upominają się spadkobiercy Lubomirskich.
Wystawa Kresy Europy - ze skarbca Lwowskiego Muzeum Historycznego w Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku. N.z. Portret Roksolany
Wystawa "Kresy Europy - ze skarbca Lwowskiego Muzeum Historycznego" w Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku. N.z. "Portret Roksolany"Foto: PAP/Piotr Kowala

Na wystawie "Kresy Europy" w Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku znalazły się nie tylko obrazy, lecz także militaria, rzemiosło artystyczne i zabytki archeologiczne związane z kulturami starożytnego Egiptu, Mezopotamii, Grecji i Rzymu. To część lwowskich zbiorów, które w obliczu wojny zostały czasowo przewiezione do Polski, by zapewnić im ochronę. Dzięki temu kolekcja może być jednocześnie bezpiecznie przechowywana i prezentowana polskiej publiczności.

Dwa portrety z kolekcji Lubomirskich

Wśród eksponatów znalazły się także dwa obrazy z dawnej kolekcji Lubomirskich: XVI-wieczny, nieznanego autorstwa "Portret Roksolany" oraz "Portret młodzieńca" Alojzego Rejchana z 1850 roku. Ich łączną wartość oszacowano na 150 tys. zł.

To właśnie te dwa obrazy znalazły się w centrum sporu prawnego. Spadkobiercy Andrzeja Lubomirskiego twierdzą, że dzieła należące niegdyś do jego kolekcji pozostają własnością rodziny. Do Sądu Okręgowego w Słupsku złożyli wniosek o ich zabezpieczenie – chcą, by obrazy nie mogły opuścić Polski do czasu rozstrzygnięcia sprawy o ich własność.

"Portret Roksolany" i "Portret młodzieńca" - obrazy w centrum sporu

Wniosek złożony w słupskim sądzie ma zabezpieczyć roszczenia spadkobierców na czas postępowania – przede wszystkim uniemożliwić wywiezienie obrazów z Polski przed rozstrzygnięciem sporu o ich własność. Po drugiej stronie jest status dzieł sprowadzonych z Ukrainy w celu ochrony przed skutkami wojny. Resort kultury podkreśla, że takie zbiory muszą być w Polsce bezpieczne.

- Od samego początku rosyjskiej napaści ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego udziela naszym sąsiadom wsparcia przede wszystkim w zakresie ochrony dóbr kultury ukraińskiej przed zniszczeniem i każdą formą gra. Działa o których mowa trafiły do naszego kraju właśnie w ramach tego wsparcia. Rozstrzyganie ewentualnych roszczeń osób prywatnych leży w gestii polskich sądów ale dla resortu kultury najważniejsze jest to by dobra ukraińskie kultury trafiły do Polski w celu ich zabezpieczenia były u nas faktycznie bezpieczne - podkreślił rzecznik prasowy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Jędrzejowski.

Wystawę "Kresy Europy – ze skarbca Lwowskiego Muzeum Historycznego" można oglądać w Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku do 18 października 2026 roku.

***

IAR/am

Czytaj także

Śląscy policjanci odnaleźli obraz zaginiony podczas II wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2026 12:19
Śląscy policjanci odzyskali obraz "Dzieci nad wodą" autorstwa Feliksa Michała Wygrzywalskiego. Dzieło zaginęło w czasie II wojny światowej. Obraz zniknął w 1944 roku z prywatnej kolekcji Leona Babińskiego w Warszawie. Jak poinformowała śląska policja, dzieło zostało odnalezione w jednym z mieszkań w Katowicach.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Aleksandra Ćwikowska o pracy konserwatora sztuki i współczesnego skryby

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2026 14:00
Jakich metod dziś się używa, aby konserwować obrazy i rzeźby? O tym opowiada w audycji "Wszyscy ludzie przyszłości" Aleksandra Ćwikowska, która na co dzień pracuje jako konserwatorka zabytków, a także skryba i nauczycielka kaligrafii.
rozwiń zwiń