"Łódzkie getto to głód, praca ponad siły i ich świadectwa"

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2018 10:00
- Za murami słychać było stukot młotków i maszyn do szycia w fabryczkach robiących buty i mundury dla Niemców. Ale także skrzyp ołówków, którymi zapisywano przeżycia – mówiła w Dwójce prof. Anna Kuligowska -Korzeniewska.
Audio
  • "Historie z łódzkiego getta" (Spotkania po zmroku/Dwójka, 25.01.2018)
Kobiety całujące się przez siatkę w łódzkim getcie
Kobiety całujące się przez siatkę w łódzkim getcieFoto: Mendel Grossman/Wikipedia/domena publiczna

dziennika-z-getta-lodzkiego1200.jpg
Pamiętnik Rywki Lipszyc. Zapiski z łódzkiego getta

Przed przypadającą 27 stycznia kolejną rocznicą wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau w 1945 roku i obchodzonym wówczas Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holocaustu rozmawialiśmy w "Spotkaniach o zmroku" o fenomenie Litzmannstadt Ghetto, a także o "Kronice Getta", "Encyklopedii Getta" i innych tekstach źródłowych.

Getto łódzkie, które zostało utworzone w 1940 roku, było precyzyjnie zorganizowanym warsztatem produkcyjnym. Przynosiło dochód, miało swoją walutę i znaczki pocztowe z podobizną przewodniczącego Judenratu. Było potrzebne Niemcom i dlatego przetrwało najdłużej. Ostatecznie zlikwidowano je dopiero w sierpniu 1944 roku.

- Kronikarze getta zaczęli w 1943 roku pisać notatki na temat postaci, miejsc i wydarzeń. Powstało w ten sposób coś w rodzaju encyklopedii. Współcześni badacze zebrali te zachowane informacje i powstała niezwykła książka będąca świadectwem pozostawionym przez tych, którzy żyli w getcie – mówiła Joanna Podolska.

Przez pierwsze powojenne lata historycy odtwarzali wydarzenia. Kres tym początkowym pracom przyniósł rok 1968 - rok wybuchu antysemityzmu. - Dopiero późniejsze lata starań doprowadziły do tego, że ten zbiór dokumentów zaczął ukazywać się stopniowo – dodała prof. Anna Kuligowska-Korzeniewska.

Jak powstało łódzkie getto i dlaczego Niemcy zrezygnowali z utworzenia podobnej dzielnicy dla Polaków? Jak sprawiedliwie osądzić Chaima Rumkowskiego, przewodniczącego Judenratu, i kto ma do tego prawo? Dlaczego wielu mieszkańców Łodzi niemieckiego pochodzenia nie chciało podpisywać volkslisty? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycj: Spotkania po zmroku 

Prowadzi: Anna Lisiecka

Goście: prof. Anna Kuligowska-Korzeniewska (kulturoznawca i teatrolog), Joanna Podolska (dyrektor Centrum Dialogu im. Marka Edelmana), Andrzej Bart (pisarz, autor słynnej powieści "Fabryka Muchołapek", dyrektor Teatru Nowego w Łodzi).

Data emisji: 25.01.2018

Godzina emisji: 21.30

mko/jp

Czytaj także

Mordechaj Anielewicz. Jego imię jedni wymawiali ze czcią, inni ze strachem

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2024 05:50
- Mordechaj Anielewicz jako postać przeszedł do legendy i ta legenda powstawała od razu, wtedy, kiedy jeszcze żył, kiedy był przywódcą powstania w getcie - mówiła Joanna Szwedowska.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Arianka Spiegel. Cudowne dziecko dwudziestolecia

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2017 12:00
– Józef Lejtes, znany przedwojenny reżyser, nakręcił z nią pięciominutowy film, który dziś nazwalibyśmy "demo tape", z myślą, by wysłać to do Hollywood – mówił o Arianie Spiegel dokumentalista Tomasz Magierski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Pamiętnik Rywki Lipszyc. Zapiski z łódzkiego getta

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2018 13:00
- W odróżenieniu od wielu Żydów, którzy w trakcie wojny zwątpili w Boga, ona czerpała siłę ze swojej wiary, to był dla niej sposób na przetrwanie - o odnalezionych zapiskach żydowskiej dziewczynki opowiadała w Dwójce autorka ich opracowania Ewa Wiatr.
rozwiń zwiń