Po ukończeniu studiów w 1987 r. rozpoczął karierę jako solista Warszawskiej Opery Kameralnej. Jego pierwsze solowe role to Osmin w "Zaide" W.A. Mozarta oraz Jan w "Żółtej szlafmycy" K. Majera (Gaetana). Niedługo potem zadebiutował w roli Figara w "Weselu Figara" W.A. Mozarta w Teatro Principal w Alicante (1988, Hiszpania).
14:38 _PR2 (mp3) 2025_01_03-17-34-27.mp3 Olga Pasiecznik i Krzysztof Kur wspominają Andrzeja Klimczaka (Wybieram Dwójkę)
Andrzej Klimczak i poczucie odpowiedzialności
Olga Pasiecznik występowała z Andrzejem Klimczakiem przez wiele lat. Był kimś, na kogo można zawsze liczyć - wspominała. - Łączy nas ponad 30 lat wspólnej pracy. Na początku w Warszawskiej Operze Kameralnej później w Polskiej Operze Królewskiej. Andrzej należał do artystów, którzy mają rodzaj jakiegoś poczucia odpowiedzialności. Prawie, że oficerskiej - przyznała.
- Zawsze można było na niego liczyć. Kiedy trzeba było np. zastąpić kolegę w spektaklu Andrzej mógł przyjechać z drugiego końca kraju. Z plaży wskoczyć na scenę i pewnie zaśpiewać rolę na świetnym poziomie. Był zawsze przygotowany - podkreśliła artystka.
Polska Opera Królewska
Olga Pasiecznik wspomniała także czas, kiedy szczególnie było widać troskę Andrzeja Klimczaka o innych. - Kiedy wszyscy zostaliśmy zwolnieni z Warszawskiej Opery Kameralnej w bardzo przykry sposób – określając najłagodniej, Andrzej był osobą, która walczyła o kolegów. Między innym on wywalczył powstanie Polskiej Opery Królewskiej - powiedziała.
- To uratowało wielu artystów. Andrzej nie walczył nigdy o tron, ale los sprawił, że został dyrektorem Opery przez pięć sezonów - dodała Olga Pasiecznik.
Mentor i kolega
Krzysztof Kur sięgnął pamięcią do momentu, kiedy poznał Andrzeja Klimczaka. - Pamiętam jak w 1994 roku, kiedy przygotowywaliśmy pierwszą operę, dyrektor Sutkowski powiedział, że przyprowadzi nam starszego kolegę, od którego będziemy się uczyć. Wtedy wszedł Andrzej i było to dla nas coś wielkiego, że będzie z nami w obsadzie - zdradził.
Czytaj także:
- Był kimś więcej niż starszym kolegą. Był mentorem. Przez lata to się pewnie zmieniało. Przez lata stawaliśmy się już bardziej kolegami ze sceny - powiedział Krzysztof Kur.
Andrzej Klimczak nie żyje
O śmierci artysty poinformował Polska Opera Królewska we wzruszającym wpisie w mediach społecznościowych.
Dorobek artystyczny Andrzeja Klimczaka obejmuje ponad 50 pierwszoplanowych bas-barytonowych partii, od barokowych dzieł kompozytorów, takich jak Haendel czy Bach, poprzez niemal wszystkie pierwszoplanowe role w operach Mozarta (wśród nich Don Giovanni, Leporello, Papageno, Figaro, Hrabia Almaviva, Guglielmo, Don Alfonso) i Rossiniego (m.in. Don Bartolo w "Cyruliku sewilskim", Mustafa we "Włoszce w Algierze" czy Selim w "Turku w Italii"), aż po utwory współczesne – by wspomnieć tylko tytułową partię w "Balthazarze" czy Felixa w "Polieukcie" Zygmunta Krauzego.
dz/PAP